Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Adam Lapko spełnia fantazje wykopowiczów

Płonący w zbożu Solaris w deszczu rogali, Mahomet latający na bombie zegarowej i prezydent Wałęsa w todze siedzący na skrzynce wódki. To tylko kilka pomysłów, które na prośbę użytkowników Wykopa już po raz drugi zilustrował (lub wyrzeźbił) grafik Adam Lapko. Autor akcji „[block]0[/block]” opowiedział nam między innymi o swoich codziennych inspiracjach i pożytkach z graficznych wyzwań.

Zacznę od podstaw – kim jesteś?

Jestem stale rosnącym zbiorem pomysłów i marzeń, które próbuję z siebie wydobyć za pomocą kolorowych obrazków.

Czemu postanowiłeś poprosić wykopowiczów o pomysły na prace do realizacji?

Całkowity przypadek. Byłem ciekaw ich reakcji, ale nie sądziłem, że akcja spotka się z tak dużym zainteresowaniem.

walesa gotuje

mahomet na bombie

walesa na skrzymce wódki

<

Pamiętam, że przy pierwszej akcji pisałeś, że pracujesz w agencji kreatywnej GONG. Czy Twoja akcja przysporzyła fanów firmie, a może dostałeś premię?

W akcji “Narysuję co wymyślisz” nie utożsamiałem się przesadnie z agencja GONG. Chciałem w ten sposób zaznaczyć, że jestem ilustratorem, który nie pracuje byle gdzie i sprosta każdemu zadaniu. Firma, w której pracuję, wykonuje zlecenia dla dużych, znanych marek i nie sądzę, aby moja akcja przysporzyła GONGowi jakichkolwiek fanów. Muszę jednak przyznać, że znajomi z pracy bardzo zainteresowali się moim pomysłem.

Co było dla Ciebie najtrudniejsze do narysowania/stworzenia?

Za każdym razem staram się pokierować swoją pracą tak, aby napotkać jakieś trudności, z którymi się zmierzę. W nauce rysowania potrzebne są ciągłe wyzwania, błędy i wyciąganie z nich wniosków. Miałem duże problemy z wykonaniem jednej z wykopowych ilustracji rok temu, w której nie zabrakło psów z perukami i drewnianymi językami, czołgów, wybuchów, olbrzymów z instrumentami, Morgana Freemana czy Wojownika Jelita Grubego. Wykonanie tej grafiki było dla mnie dużą zagwozdką, nie tylko ze względu na elementy, których nigdy nie rysowałem, ale także kompozycje i rozplanowanie wszystkich szczegółów.

Każda praca powinna być swojego rodzaju potyczką, bez tego nie ma satysfakcji z dobrze wykonanego projektu.

Czym się inspirujesz w codziennej pracy? Czy są strony, które codziennie odwiedzasz?

Moim stałym źródłem inspiracji jest Behance. Kolekcjonuje tam całe mnóstwo projektów i wracam do nich kiedy brakuje mi pomysłu. Internet jest pełen zdolnych bestii, które sprawiają, że zaciskam pięści z zazdrości. Dobrze mieć materiał, który skutecznie inspiruje i mobilizuje do pracy.

solaris

komandosi

ośmiornica i frytki

Kogo szczególnie cenisz wśród designerów, polskich lub zagranicznych?

Pozwolę sobie potraktować słowo “designer” bardzo szeroko. Bardzo podziwiam twórczość Leonarda da Vinci. Jego szkice maszyn latających, najróżniejszych wynalazków i anatomii ciała zapierają dech w piersiach. Cenię sobie ludzi, którzy mają nierówno pod sufitem i widać to w ich pracach. Uwielbiam dzieła ilustratora Alfonso Elola, tajemnicze prace belgijskiego malarza René Magritte i niemożliwe do pojęcia twory Salvadora Dali. Z bardziej komercyjnych projektów – doceniam i dużo uczę się z prac teamu Ars Thanea.

Prace Adama Lapko można śledzić na jego blogu http://lapkoblog.blogspot.com/, profilu w serwisie Behance https://www.behance.net/lapko oraz profilu na Facebooku https://www.facebook.com/LapkoBlog

Podziel się, , Google Plus, Pinterest,