Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

AdMonday. Mateusz Miernikowski o koncepcji w reklamie

W ten piękny przedświąteczny poniedziałek kilka filozoficznych przemyśleń odnośnie reklamy i kreacji, oraz o reklamach piwa od Mateusza Miernikowskiego, CEO agencji social relations Konceptika.

Problem z reklamami, które inspirują jest taki, że uważny obserwator nawet z najgorszego gniota może wycisnąć coś wartościowego i wykorzystać. Na przykład widziałem kiedyś w internecie reklamę zawieszoną do góry nogami („kable, oprawy”). Uśmiechnąłem się i zapomniałem o niej – w przeciwieństwie do uważnego obserwatora, który prawdopodobnie również widział tą reklamę, przemyślał sprawę głębiej i zainspirowany zapewne pomysłem postawił reklamę swojej firmy również odwróconą. I choć wydawało mi się to absurdalne (kolejna pomyłka?), to jakieś 20% przechodzących obok ludzi przekręcało głowę, by przeczytać co jest na niej napisane. Ile reklam banerowych może pochwalić się taką uwagą? To tak na marginesie 😉


Mateusz Miernikowski

Mateusz Miernikowski – przedsiębiorca, CEO, CCO i CCC agencji social relations Konceptika, strateg, psycholog. Pracuje z takimi markami jak Grupa Żywiec, Cenega, Electronic Arts, PlayStation.

Inspirujących reklam szukam często w akcjach promocyjnych piwa. Mam z tym jednak jednak spory problem – choć bardzo lubię i pszeniczne, i jasne i ciemne, to do zakupu nie przekona mężczyzna po czterdziestce we flanelowej koszuli w kratę, który przed chwilą wyrąbał 2 km kwadratowe lasu w Amazonii, by wrócić do baru i napić się Warki, ani góral, który między pasaniem owiec a podróżowaniem po Tatrach ratuje dzikie mustangi z pożarów, ani nawet grupa kolegów wrzeszczących do siebie przez telefony, domofony, okna i suszarki „Whasssssssuup!”. Jest jednak reklama piwa, która sprawiła, że łzy zaczęły cieknąć mi po policzkach, a sam zacząłem przeglądać sieć w poszukiwaniu Hahn Super Dry.