Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

BuzzFeed – Obama, kotki i miliard dolarów

Najlepsze zdjęcia psów w swetrach i najważniejsze pytania dotyczące pizzy – to pierwsze z brzegu artykuły, które można znaleźć w serwisie BuzzFeed. Jak to możliwe, że portal, na którym roi się od niepoważnych treści wyznacza trendy w światowych mediach?

O tym, jaką pozycję BuzzFeed zajmuje na medialnej mapie świata świadczy chociażby to, że w ubiegłym roku za okrągły miliard dolarów chciał go przejąć Disney. Popularność serwisu została wykorzystana przez administrację Baracka Obamy do promowania reformy zdrowotnej. Prezydent Stanów Zjednoczonych wystąpił w filmiku typowym dla BuzzFeeda, stroił niepoważne miny i robił sobie zdjęcia telefonem komórkowym.

Dlaczego taki gigant, jak Disney zawraca sobie głowę portalem, który słynie z publikacji zdjęć słodkich kotków, a głowa najpotężniejszego państwa świata naraża się na śmieszność nagrywając w opinii wielu głupkowaty materiał? Ponieważ BuzzFeed może pochwalić się bazą unikalnych użytkowników zbliżoną do 150 milionów. Założony w 2006 r. portal w ciągu kilku lat przekształcił się w koncern zatrudniający ponad 500 osób, z biurami w Londynie, Bombaju, São Paulo, Sydney i Paryżu.

Nike nie chce sprzedać butów

Twórcą BuzzFeeda jest Jonah Peretti, współzałożyciel internetowej gazety The Huffington Post, kupionej w 2011 r. przez AOL za 315 milionów dolarów. Po raz pierwszy zrobiło się o nim głośno w 2001 r., kiedy stoczył wojenkę z Nike.

Jonah Peretti/fot. top10for.com jonah

Jonah Peretti/fot. top10for.com jonah

Firma oferowała klientom stworzenie za pośrednictwem internetu zindywidualizowanego obuwia. Peretti postanowił na swoich butach umieścić napis „sweatshop”, który jest potocznym określeniem zakładu wyzyskującego pracowników. Nike odmówiło nie podając jasnego powodu, ale Peretti nie dawał za wygraną. W ostatnim mailu do przedsiębiorstwa napisał, że zmieni hasło na obuwiu, jeśli otrzyma zdjęcie przedstawiające 10-letnią Wietnamkę szyjącą dla Nike buty.

Peretti rozesłał korespondencję do znajomych. Wkrótce maile rozprzestrzeniły się po sieci niczym wirus, zaczęły o nich pisać media głównego nurtu w kontekście koncernów wykorzystujących tanią siłę roboczą z Azji. Artykuły o Perettim pojawiły się w gazetach Guardian, Independent oraz magazynie Time. Skończyło się na debacie w telewizji NBC pomiędzy nim a przedstawicielem Nike na temat praw pracowniczych.

Jonah Peretti twierdzi, że doświadczenie to pokazało mu, jak wielką siłę może mieć sieciowe społeczeństwo, grupa ludzi rozrzuconych po całym świecie, która może dokonać więcej niż media masowe, gdy skupi się na jednym celu. Warto wspomnieć, że miało to miejsce, zanim powstały takie serwisy, jak YouTube, Twitter czy Facebook. Wymiana maili z Nike dała podwaliny pod BuzzFeed.

Wielka lista wszystkiego

BuzzFeed zaczynał jako tzw. laboratorium viralowe, którego członkowie wyszukiwali i sami tworzyli materiały, które miały szansę na szybkie rozprzestrzenienie się po internecie. W zasadzie główna idea nie zmieniła się do dziś.

Na BuzzFeedzie można znaleźć wszystko, co cieszy się aktualnie popularnością w mediach społecznościowych. Jest zbiorem zapożyczonych treści, list będących kompilacjami cudzych materiałów, quizów itd.

Wbrew pozorom, BuzzFeed to nie serwis, na którym najpoważniejszy artykuł traktuje o hamburgerach. Jak wszystko, to wszystko, a więc też polityka, najważniejsze wydarzenia ze świata, kampanie społeczne, plotki z życia gwiazd. Gify, memy, zdjęcia zwierzaczków, newsy o filmach Marvela mieszają się z wiadomościami o atakach terrorystycznych i wypadkach.

Disaster Girl
Disaster Girl

BuzzFeed to jeden z portali, który wykreował modę na memy. Jednym z pierwszych, który zdobył dzięki serwisowi ogólnoświatową popularność był Disaster Girl z 2008 r., przedstawiający na fotografii złośliwie uśmiechniętą dziewczynkę na tle płonącego domu. Do treści o luźnej tematyce z BuzzFeeda odwołuje się w swoim talk-show Ellen DeGeneres. Na ich bazie powstają pytania do teleturnieju Jeopardy, który dawniej miał w Polsce odpowiednik pod postacią Va banque.

Z drugiej strony BuzzFeed przyciąga tuzy amerykańskich mediów i ma profesjonalne działy zajmujące się poważną tematyką. Na czele grupy dziennikarzy śledczych stoi Mark Schoofs, były redaktor The Wall Street Journal, nagrodzony Pulitzerem za serię artykułów o epidemii AIDS w Afryce.

Dla portalu pracował też Michael Hastings, który zasłynął publikacjami o Iraku dla Newsweeka i The Rolling Stone. Dla BuzzFeeda relacjonował ostatnią kampanię prezydencką w USA. Hastings zginął w 2013 r. w wypadku samochodowym dzień po tym, jak skontaktował się z prawniczką demaskatorskiego portalu WikiLeaks. W związku z tym wokół jego śmierci narosło wiele teorii spiskowych.

Jak zarobić na dużym ruchu

BuzzFeed wygenerował w 2014 r. przychód w wysokości 100 milionów dolarów. Serwis nie zarabia na typowych reklamach internetowych, czyli wyskakujących okienkach i banerach. Postawił na reklamę natywną (pisaliśmy o tym tutaj), czyli treści, które odpowiadają standardom edytorskim normalnych materiałów, jednak opłacane przez firmy zewnętrzne. Przykładowo, ciekawostki o Nutelli są sponsorowane przez samą Nutellę, a porady randkowe przez telewizję Bravo, emitującą programy o stylu życia, modzie, celebrytach.

buzzfeed-screen

Dzięki temu, że artykuły nie sprawiają wrażenia sponsorowanych, a mają prawdziwy walor informacyjny czy rozrywkowy, czytelnicy chętnie dzielą się nimi ze znajomymi za pośrednictwem mediów społecznościowych. Dwie trzecie użytkowników trafia na BuzzFeed klikając uprzednio w link umieszczony na Facebooku, Twitterze i innych serwisach tego typu. Zyski przynosi też kanał BuzzFeeda na YouTube, który śledzi ponad 5 milionów osób.

BuzzFeed zdobywa też pieniądze dzięki inwestorom. W sierpniu 2014 r. 50 milionów dolarów na rozwój młodego koncernu medialnego wyłożyła firma Andreessen Horowitz, specjalizująca się w finansowaniu, a następnie czerpaniu zysków z innowacyjnych projektów.

Polski wątek

W londyńskim biurze BuzzFeeda pracuje 24-letnia Anna Neyman, która urodziła się i wychowała w Poznaniu, a po zakończeniu gimnazjum uczyła się w USA. Neyman opublikowała w lutym tego roku quiz „Ile w tobie Polaka” i materiał „27 powodów, dla których nigdy nie powinieneś odwiedzić Polski”. Pokazują one nasz kraj w sposób humorystyczny, a przy tym ciepły. Druga publikacja była zbiorem pięknych zdjęć z podpisami w stylu „nie ma tu żadnych zapierający dech widoków” (przy widoku Tatr) czy „nasz kraj nie ma żadnej historii” (fotografia Europejskiego Centrum Solidarności).

Możliwe, że dwa artykuły na BuzzFeedzie zrobiły więcej dobrego dla rozpropagowania Polski w świecie, niż wszelkie działania rządowych i pozarządowych organizacji odpowiedzialnych za promocję.