Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Hemingway, King, Twardoch: znani pisarze w reklamie

Ogłoszeniem swojej współpracy z marką Mercedes Szczepan Twardoch wywołał burzę w mediach społecznościowych. Nie obyło się bez oskarżeń o brak pisarskiej powagi i kwestionowanie artystycznego etosu. Współpraca pisarza z marka to wciąż ewenement w polskich warunkach, ale za oceanem ludzie pióra już od lat użyczają swoich nazwisk, twarzy lub głosów do promowania rozmaitych produktów, od używek po karty kredytowe.

Szczepan Twardoch jest pisarzem mocno kojarzonym ze Śląskiem i jego reklamowa współpraca poniekąd wpisuje się w ten kontekst, ponieważ samochód przekazany mu z tej okazji pochodzi z markowego salonu w Zabrzu. Sam Twardoch deklaruje, że jest wielkim fanem motoryzacji i Mercedesa jako marki, więc propozycję współpracy przyjął z przyjemnością.

Źródło: https://www.facebook.com/szczepan.twardoch

Źródło: https://www.facebook.com/szczepan.twardoch

Autor „Morfiny” promuje markę, która lubi i zna, jednak to nie zawsze standard wśród pisarzy. Twarz lub nazwisko Marka Twaina gościły w reklamach szeregu produktów, od pociągów po używki, jednak zwykle bez jego zgody, a nawet wiedzy.

papierosy Marka Twaina

O braku zgody (przynajmniej bezpośredniej) mówić można również w przypadku F. Scotta Fitzgeralda, autora „wielkiego Gatsby’ego”, którego zacytowano w reklamie perfum „Obsession” Calvina Kleina. Pisarz nie mógł znać perfum, ponieważ zmarł w 1940 roku, a spot powstał prawie pół wieku później, w roku 1988.

W przeszłości obecność pisarzy w reklamach używek ewidentnie była „w trendzie”. Do promocji trunku „Vin Mariani”, będącego mieszanką wina z liśćmi koki, zaangażowały się takie tuzy pióra jak Emile Zola, Alexander Dumas czy Jules Verne.

vin mariani

Reklama jest zdecydowanie bardziej wiarygodna, jeśli pisarz w oczywisty sposób identyfikuje się z brandem. Tak było w przypadku Huntera S. Thompsona, który przez całe życie nosił trampki Converse. Marka nigdy oficjalnie nie wykorzystała jego wizerunku, ale po śmierci pisarza planowano wypuszczenie limitowanej edycji butów na jego cześć.

Źródło: www.complex.xom

Źródło: www.complex.xom

Nieco inaczej rzecz miała się z reklamą Apple, w której również wystąpił Thompson. W tym wypadku można przypuszczać, że jego motywacja była stricte finansowa, ponieważ pisarz był znany ze swojej niechęci do elektroniki.

Udział w reklamie zwieńczył również karierę Williama S. Burroughsa, autora z pokolenia Beat Generation. Burroughs kojarzony z kontrkulturowym ruchem lat 60. wystąpił w reklamie światowego giganta Nike.

Z kolei Ernest Hemingway promował piwo Ballantine Ale z zaangażowaniem tak dużym, że sam stworzył copy do własnej reklamy. W krótkim tekście mającym ubrać w słowa smak napoju przekonuje, że jest on wręcz idealny na upalne dni spędzone na morzu na połowach marlinów.

Hemingway ballantine Ale

Epizod reklamowy miał także Kurt Vonnegut, który promował karty kredytowe Discover. Spot z jego udziałem był totalnym przeciwieństwem postmodernistycznego charakteru jego twórczości.

Udział w reklamach nie jest obcy również współczesnym amerykańskim pisarzom, ze Stephenem Kingiem na czele. Najsłynniejszy autor powieści grozy na świecie jest też w czołówce najlepiej zarabiających pisarzy, więc jak nikt inny potrafi monetyzować swój sukces. W reklamie zrobił to już w 1985 roku, gdy w stylizowanym na horror spocie promował karty American Express.

W 2009 roku pojawił się w humorystycznej reklamie redakcji sportowej ESPN, gdzie przyjął rolę sportowego ghowstritera, któremu trudno pozbyć się starych nawyków.

Jak widać, Twardoch znalazł się w doborowym towarzystwie i trudno podejrzewać, że nagły przypływ gotówki zaważy na jego pisarskiej wiarygodności.