Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Jednak można wkładać bez konsekwencji

Od pewnego czasu Plush utrzymuje koncepcję lekko zadziornej, niegrzecznej komunikacji. Nie każdemu jednak taki sposób relacji produkt – odbiorca przypada do gustu. Wiele skarg przypadło na jedną z reklam z dwuznacznym claimem, który zdecydowanie może wzbudzać kontrowersję.

Do Komisji Etyki Reklamy zostały złożone skargi osób, którzy sprzeciwiali się eksponowaniu przekazu zawartego w tegorocznych reklamach Plusha (jednej z ofert marki Polkomtel). Reklama wyglądała następująco: pluszowy miś próbował dostać się do resztki miodu w słoiku. Nie potrafił dosięgnąć, próbował wylizać pozostałości, kiedy się nie udało – włożył do słoika całą głowę. W tle słyszymy wtedy narratora „Włożyć bez konsekwencji możesz tylko w Plush na kartę”.

Interesanci w treści skarg napisali, że „od około pół roku pojawiają się wulgarne i niestosowne reklamy Plush”. Podane zostały przykłady konkretnych wcześniejszych reklam. Ich głównym zarzutem jest używanie komunikacji, która ma charakter seksualny.

Podsumowując zarzuty, Plush został posądzony o:

*Sprzeczność z art. 2 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy, który mówi o tym, że reklama powinna być „prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z dobrymi obyczajami”.

*Sprzeczność z art. 25 Kodeksu Etyki Reklamy, zgodnie z którym „reklamy skierowane do dzieci lub młodzieży muszą uwzględniać stopień ich rozwoju oraz nie mogą zagrażać ich fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu dalszemu rozwojowi.”.

*Sprzeczność z art. 32 Kodeksu Etyki Reklamy, „przepisy zawarte w art. 22-31 stosuje się odpowiednio również do reklam, które nie są bezpośrednio skierowane do dzieci, jednak dzieci są ich odbiorcami ze względu na formę oraz miejsce i sposób prezentowania reklam. Dotyczy to w szczególności reklam emitowanych w telewizji w sąsiedztwie audycji dla dzieci, reklam wyświetlanych w kinach przed seansami filmów dla dzieci oraz reklamy zewnętrznej.”.

Decyzja była chyba zaskoczeniem dla wszystkich, ponieważ Zespół Orzekający w pierwszej kolejności zaznaczył, że ocenia tylko ten konkretny przekaz reklamowy, na który złożono skargi oraz nie bierze pod uwagę całej kampanii. Nie dopatrzył się jednak w przedmiotowej reklamie naruszenia norm Kodeksu zarzucanych marce i uznał, że reklama była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z dobrymi obyczajami. Postanowił także, że „nie zagraża fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu dalszemu rozwojowi dzieci lub młodzieży”.

Inne „warte uwagi” spoty z brand hero marki: