Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Klient nie zawsze ma rację. Jakość przede wszystkim.

Praca z klientem w branży interactive jest często postrzegana jako bardzo trudna. Pracownicy back-office’ów cieszą się, że nie muszą mieć styczności ze zleceniodawcami, accounci narzekają na piętrzenie wymagań, a na Facebooku powstają profile typu Junior Brand Manager, wskazujące komunikacyjne kwiatki z życia wzięte. Najczęściej winne wszystkiemu jest tempo pracy.

W reklamie większość działań zaplanowana jest na już, w reklamie internetowej – na wczoraj. Firmy softwarowe biorą za wzór branże ościenne i też programują byle szybciej, nocami i weekendami – bo takie deadline’y są w zleceniach. Czy firma działająca w interactive i „robiąca Internety” może w tych warunkach dbać o jakość produktów i usług? Może.

W tym cyklu artykułów chcemy prezentować firmy, które wyróżniają się sposobem pracy, podejściem do klienta, jakością usług – a klienci to doceniają. Jeśli znacie taką firmę – dajcie znać, napiszemy o niej!

czytaj:   TEQUILA z nową akcją promocyjną dla marki Tyskie Klasyczne

 

wf02WitFlow to niewielkie studio projektowe z Wrocławia. Zajmują się UX i usability interfejsów. Projektują architekturę informacji, interakcje i pozytywne doświadczenia użytkowników. Weryfikują systemy i aplikacje podczas badań z użytkownikami, mierzą satysfakcję i diagnozują problemy. Rekomendują rozwiązania i wspierają deweloperów podczas konsultacji wdrożeniowych. Pracują z wielkimi – zaufał im m.in.: ORLEN, BRE Bank, nk.pl czy eBay Classifieds, ale także z mniejszymi startupami – przedsięwzięciami innowacyjnymi, indywidualnymi, walczącymi o dotacje. Specjalizują się w badaniach z nietypowymi grupami odbiorców, projektowaniu aplikacji biznesowych, a także w projektach z szeroko pojętej działki naukowo – kulturalnej. Do każdego zlecenia podchodzą z równym zaangażowaniem, co doceniają ich klienci.

wit-flow

„Współpraca z WitFlow to przyjemność”, „Troska o rzetelność badań, szybkość i jasność komunikacji, dobre zorganizowanie i ogromna serdeczność zespołu”, „Sama współpraca – rewelka”, „Ogromne zaangażowanie” – to urywki z referencji od klientów zamieszczonych na stronie www.witflow.com. Klienci dziękują za sprawnie przeprowadzane projekty, a przede wszystkim za uczciwość i szczerość w komunikacji.

Od pracownika WitFlow nie usłyszycie słynnego „Będzie Pan zadowolony”, tylko otrzymacie zaproszenie na debriefing.

Będą pytać i drążyć, a w zamian za to w ofercie otrzymacie przejrzysty i co ważne, realny harmonogram prac, uwzględniający wszystkie zamówione usługi. Nie obiecają pracy od już, najpierw sprawdzą obłożenie zespołu. Prowadzą tyle projektów, na ile pozwalają im zasoby i czas – wiedzą, że przemęczony projektant to niska wartość projektu. W trosce o jakość wolą zrobić mniej zleceń, ale z pełnym zaangażowaniem.

czytaj:   Zakupy przez telefon - przyszłość czy teraźniejszość?

foto1

Dla właścicielek WitFlow – Igi Mościchowskiej i Basi Rogoś-Turek, bardzo ważna w doborze pracowników do zespołu jest ich umiejętność dyskusji, bronienia swoich racji i proponowania rozwiązań. Pomysły klienta korzystne dla projektu i jego użytkowników są uwzględniane bez zastrzeżeń. Jeśli są jednak niekorzystne – witflower będzie bronił użytecznych rozwiązań, argumentując, podając przykłady i proponując alternatywy. Za to klienci im dziękują, mimo, że pewnie początkowo byli zaskoczeni opozycją. WitFlow wychodzi z założenia, że zleceniodawca nie zawsze ma rację i po to zatrudnił eksperta, by mu doradził. Zatem WitFlow dzieli się wiedzą i dba o jakość w szalonym polskim światku interactive.

czytaj:   Skala Likerta. Którą wersję wybrać?

A klienci doceniają i piszą:
„Wiele kluczowych fragmentów programu zawdzięczam ich bezkompromisowej walce o wygodę użytkownika”.
„Współpraca przebiegała bez najmniejszych zastrzeżeń, kontakt zawsze był szybki, efekty na czas oraz co najważniejsze zespół WitFlow nie działał w myśl zasady „klient ma zawsze rację”, ale potrafili przekonać mnie, że jednak w niektórych sprawach nie miałem racji :)”.