Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Nieobyczajna czekolada, czyli Wedel pod lupą KER

Najnowsza kampania czekolad Wedla bazuje na postaci Wargorra, przybysza z kosmosu luźno inspirowanego Lordem Vaderem, który trafia na Ziemię w poszukiwaniu radości. Tę, zgodnie z reklamami, ma dawać oczywiście konsumowanie markowych wyrobów. Na pierwszy rzut oka w reklamach, w których odziany w zbroję Wargorr jeździ na hulajnodze, puszcza bańki czy huśta się na huśtawce trudno doszukać się nieobyczajności, ale jednemu z widzów się udało. W skardze skierowanej do Komisji Etyki Reklamy oskarżył markę o… promowanie treści pedofilskich.

Oburzony reklamą odbiorca zwrócił się do KER ze skargą następującej treści (pisownia oryginalna):

Reklama promuje treści pedofilskie!!! Zwroty „pobiegajmy na golasa po łące” i zaraz po nim „poczuj dziecięcą radość” wypowiedziane przez męski głos, czarny charakter (postać ma przypominać Vadera z Gwiezdnych Wojen) mogą sugerować dzieciom pozbycie się zahamowań i obaw przy próbach pedofilskich zachowaniach. Reklamowanie „biegania na golasa” przez dzieci musi być penalizowane a nie reklamowane.
Nie wiem co przyświecało twórcom tej durnej reklamy – ja jestem oburzony, a moje dzieci pytają czy też mogą biegać nago poza domem. A może to chodzi o dorosłych? Proszę o interwencję w tej sprawie
.

Żeby nie było wątpliwości, mowa o poniższej reklamie:

Komisja wzięła skargę pod lupę i uznała, że coś jest an rzeczy. Zdaniem arbitra-referenta z ramienia KER reklama jest sprzeczna z art. 2 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy, z uwagi na to, że reklama nie była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z dobrymi obyczajami.

Wezwana do tablicy marka Wedel musiała więc wytłumaczyć przed Komisją swoje intencje i podać argumenty za odrzuceniem skargi w całości. W tłumaczeniu, poza apelami o poczucie humoru, znalazły się również przykłady innych reklam przywołujących „dziecięcą radość”, a także sugestie świadczące o tym, że odbiorcą reklamy miały być osoby dorosłe. Nie zabrakło również tłumaczenia użycia zwrotu „dziecięca radość” właśnie w tym kontekście.

Zastosowany w reklamie i zakwestionowany w skardze zwrot „pobiegajmy na golasa po łące” ma jedynie symbolizować ową dziecięcą radość. Jest jedynie metaforą swobody, braku skrępowania i beztroski, które odczuwają dzieci. Nadto postać wypowiadająca te wyrażenia w reklamie, chwilę wcześniej huśta się na huśtawce, jeździ na kucyku, zjeżdża na kole ze zjeżdżalni basenowej, bawi się dmuchaną piłką – co również jest metaforą powrotu do dzieciństwa. Ten przekaz reklamy u jej odbiorcy ma sugerować, że czekolada Wedel może dać taką właśnie radość. Nadto należy wskazać, że żadna z innych postaci występujących w kwestionowanej reklamie, w żaden sposób nie odnosi się do wypowiedzianej przez Wargorra chęci pobiegania nago po łące. Nikt nie wyraża słownej aprobaty, brak jest również jakiejkolwiek akceptującej reakcji pozawerbalnej (np. uśmiechu, okrzyku radości).

Komisja podzieliła zdanie Wedla i nie dopatrzyła się w reklamie naruszenia norm Kodeksu zarzucanych przez Skarżącego. Zdaniem Zespołu Orzekającego reklama była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z dobrymi obyczajami i nie godzi w powszechne poczucie obyczajów. Mówiąc krótko – Wargorr zostaje w telewizji i może kontynuować poszukiwania.

Z pełną treścią uchwały Komisji Etyki Reklamy można zapoznać się tutaj.