Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Marcin Maj – o branży, planach i coca coli

OS3 Group – wywodzi się z jednej z najstarszych polskich agencji interaktywnych, w której (jak już byli w Warszawie) chciał pracować każdy marketingowiec. Kilkanaście lat to własnie na stronie Ostrych o przyrodzie opowiadała Krystyna Czubówna. Teraz Marcin Maj, przedstawiciel zarządu OS3 Group, opowiedział nam o tym, w którą stronę zmierza firma i o perspektywach w branży interaktywnej.

AdMonkey: Na początku pracy pewnie miałeś klienta marzeń – czy spełniłeś już swoje wszystkie marzenia w tym zakresie? czy może nadal śnisz o współpracy z jakąś konkretną marką lub branżą?

Marcin Maj: Kiedyś marzyłem o pracy dla BMW, telekomu czy dużego banku. Te marzenia są już spełnione. Natomiast marzyłem, nadal marzę i wierzę, że wreszcie przyjdzie nam pracować z Coca-Colą. To takie moje prywatne marzenie, o którym nigdy dotąd nikomu nie mówiłem. To marka, którą cenię pod względem strategii komunikacji i dużo bym oddał za możliwość pracowania dla takiego Klienta.

ZOBACZ TEŻ: MARCIN MAJ ODCHODZI Z OS3

AdMonkey: Macie swoje lata 🙂 Czy nadal macie zajawę czy teraz Wasza praca to bardziej rzetelny warsztat specjalisty, precyzja i cyferki a mniej w tym wszystkim intuicji?

MM:Wypominasz mi wiek 🙂 Na pewno dziś to bardziej rzetelny warsztat, precyzja i umiejętność liczenia pieniędzy, ale nie swoich, tylko Klienta. To co się wydarzyło na przestrzeni tych ostatnich lat, to fakt, że Klienci oczekują od nas partnerskiego podejścia do ich biznesu, do myślenia ich biznesem i współodpowiedzialności za wyniki. Kiedyś po prostu robiliśmy ładne stronki i banery, dziś siedzimy przy jednym stole i rozmawiamy z Klientem o tym co zrobić, żeby sprzedał więcej. I w większości przypadków nam wychodzi 🙂

czytaj:   Tymbark wybrał agencję Bardzo

AdMonkey: Skąd dowiadujesz się o działaniach konkurencji? Kilka lat temu obowiązkową lekturą było Interaktywnie, teraz także takich portali jest sporo – czy któreś z nich śledzisz?

MM:Zaczynam dzień od Presserwisu i Wirtualnych Mediów. To mi zupełnie wystarczy, żeby mieć ogólny ogląd na rynek i sytuację. Do tego FB do wglądu w branżowe ploty i mam komplet 😉

AdMonkey: OS3 group – tworzycie konsorcjum reklamowe, zainwestował w Was WSI Capital. Dołączają do Was mniejsze podmioty – czy to jest spełnienie Twoich marzeń sprzed lat?

MM: Jeszcze nie, ale jestem na dobrej drodze. Już wkrótce będę mógł się pochwalić kolejnymi inwestycjami i mam plan w tym roku zamknąć pierwszy etap swojej wizji sprzed 3 lat na temat kształtu OS3 Group. Wizja jest jasna i klarowna – posiadać pod jednym dachem kompleksową ofertę dla Klienta, żeby trafiając do nas, nie musiał się dalej rozglądać.

AdMonkey: Czy nie boisz się posądzenia o korporacyjność w związku z tym, że rośniecie? mam wrażenie, że ostatnio “korpo” to synonim czystego zła. jaki jest Twój odbiór?

czytaj:   K2 i Oktawave realizują międzynarodowy projekt na zlecenie Coca-Cola

MM: Nie wyobrażam sobie dobrze funkcjonującej agencji, która ma ponad 200 osób w strukturze pionowej. Dlatego nasza wizja jest taka, żeby realizować strategię przejmowania podmiotów, które mają swoją specjalizację w danym obszarze działalności jak: digital, WOMM, shopper, media, czy software. Każda ze spółek portfelowych ma swój osobny zarząd, jest zarządzana przez wybitnych liderów, ma kilkanaście, bądź kilkadziesiąt osób dzięki czemu nie staje się „korpo”. Przy okazji spółka holdingowa (OS3 Group) rośnie napędzana siłą rozwojową spółek podległych.

AdMonkey: Wróćmy do początków – czy mógłbyś przytoczyć momenty zwątpienia w swój biznes? Krytyczne chwile? Jak sobie z nimi poradziłeś?

MM: Hmmm, chyba najbardziej trudne były początki, kiedy trudno było o zlecenia, ludzie się nudzili, bo nie mieli co robić, a my ze wspólnikami zagryzaliśmy zęby, żeby jakoś starczyło na wypłaty. Tak BTW przez te 20 lat, ani razu (ANI RAZU) nie spóźniliśmy się z wypłatami dla pracowników, co daje poczucie satysfakcji. Chwile zwątpienia też przychodziły zawsze wtedy, gdy zwalniał się kluczowy dla organizacji pracownik, który zaczynał w OS3, a po kilku latach wyfruwał z gniazda i szedł rozwijać swoje skrzydła gdzieś indziej. Niemniej gdy dziś patrzę na to co Ci ludzie robią, gdzie pracują i co znaczą, jestem tylko dumny, że byliśmy dla nich dobrym początkiem do startu w zawrotną karierę.

czytaj:   Grupa Pracuj z kampanią employer brandingową skierowaną do pracowników IT

AdMonkey: Pewnie przeczyta nas ktoś, kto dopiero zaczyna…marzy o otworzeniu najlepszej agencji w Polsce i świecie. czy masz dla niego jakąś radę?

MM: Żeby przede wszystkim na start znalazł najlepszego: Account’a, Stratega, New Business’a, Copywritera i Księgowego. Bez tego nie ma szans, albo będzie cholernie trudno.

Marcin Maj

W branży reklamowej nieprzerwanie od 17 lat. W OS3 pojawił się 13 lat temu, początkowo jako New Media Development Manager, później jako Client Service Director i Warsaw Branch Manager. W 2004 roku został członkiem zarządu firmy, a dwa lata później jej Dyrektorem Zarządzającym, obejmując tym samym pakiet udziałów spółki. W tym czasie udało mu się pozyskać szereg kluczowych klientów w Polsce i za granicą. Do jego zadań należy koordynowanie spółek wchodzących w skład OS3 Group S.A. i wzmacnianie ich pozycji na rynku polskim i międzynarodowym.

Prelegent na wielu kongresach poświęconych zagadnieniom marketingu internetowego. Wykładowca akademicki, członek Stowarzyszenia Profesjonalnych Mówców, Juror w konkursach Golden Arrow, PNSA i EFFIE. Autor artykułów eksperckich (Brief, Media&Marketing Polska, Marketing w Praktyce, etc), współautor książki „Standardy kierowania zespołem handlowym”. Częsty gość branżowych programów telewizyjnych oraz radiowych.
W 2014 został wyróżniony tytułem AdMan 2013.

Rozmawiała Marta Michałowska