Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Slideshare jako kanał promocji content marketingu

W Polsce temat SlideShare wydaje się dość niszowy, ale jednocześnie bardzo ciekawy ze względu na rosnącą popularność content marketingu.

O możliwościach jakie niesie za sobą ten kanał komunikacji oraz recepcie na stworzenie topowej prezentacji opowiedział nam Piotr Bucki – Owner & Founder at Bucki PRO, acting CMO at XVentures | strategic messaging and positioning consultant for entrepreneurs.

&nbsp

&nbsp

Admonkey: Dlaczego tak niewiele firm decyduje się na promocję poprzez SlideShare?

Piotr Bucki: Myślę, że część firm po prostu nie rozpoznała tego kanału komunikacji, część niezbyt orientuje się jak wykorzystać go w swojej strategii marketingowej, a jeszcze inni, całkiem słusznie, stwierdzają, że to nie jest miejsce dla nich. Dotychczas SlideShare najlepiej sprawdza się przy projektach o globalnym zasięgu. Są tam bardzo dobrze segmentowane grupy odbiorców treści, ale jeśli weźmiemy pod uwagę populację użytkowników mówiących po polsku, to może się okazać, że przy nawet genialnej konwersji, jaką można tam uzyskać, gra nie będzie warta zachodu. SlideShare ma wiele plusów, ale na razie firmy bazujące na lokalnym odbiorcy z Polski muszą poczekać, aż będzie tam więcej potencjalnych klientów, którzy staną się z czasem leadami.

&nbsp

Dla kogo taka forma promocji będzie odpowiednia?

Piotr Bucki: Dla każdego, kto potrafi ją wykorzystać dla realizacji swoich celów marketingowych. Jasne, że to zależy, czy nasi potencjalni klienci lub użytkownicy w ogóle tam są. Musimy również zastanowić się, czy mamy treści, które odpowiednio przetworzone i dostosowane do tego specyficznego medium dadzą nam ruch. Jeśli chodzi o branże, to na SlideShare widać graczy zarówno z obszaru B2B, jak i B2C. Są też Ci, którzy to potrafią robić i tacy, którzy brać się za to nie powinni. Trzeba pamiętać, że to komunikacja oparta w dużej mierze na treściach wizualnych. Jeśli ktoś potrafi swój pomysł przełożyć na strukturę prezentacji, dobrać genialne zdjęcia i stworzyć fajny design z powalającą typografią, to bez problemu wygra. Oczywiście nie twierdzę, że sama merytoryka jest nieważna, ale SlideShare to nie miejsce na akademickie dysputy. Ma być prosto, z jajem, do rzeczy i pięknie. Z pewnością warto spróbować, zwłaszcza, że każdą prezentację czy infografikę, którą tam wrzucimy możemy embedować w dowolnym miejscu w sieci.


portret5

Piotr Bucki opowiada, jak przygotować kampanie w serwisie Slideshare i jak, dzięki świetnym prezentacjom, udało mu się wypromować blog travelworldpassport.com

&nbsp

Admonkey: Co Ciebie skłoniło do skorzystanie z SlideShare?

Piotr Bucki W naszym projekcie Travel World Passport zdecydowałem się na ten kanał, bo zauważyłem niszę i możliwości innego remiksowania oraz przetwarzania treści, które i tak pojawiały się w wyniku researchu do materiałów na bloga, do publikacji… Dlatego na próbę przygotowaliśmy kilka prezentacji, które potem chcieliśmy tylko embedować na blogu. Tak naprawdę, na początku to był eksperyment, którego wyniki przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Na drugi dzień po wrzuceniu prezentacji dostałem od naszego CEO informacje, że zostaliśmy wyróżnieni przez zespół SlideShare i nasza prezentacja trafiła do tzw. featured. Jakby tego było mało, tego samego dnia, druga prezentacja, którą wrzuciłem została wyróżniona jako jedna z trzech najlepszych tego dnia. Od tamtej pory zawsze jak coś wrzucam, to wiem, że sam sobie wysoko zawiesiłem poprzeczkę… Muszę jednak przyznać, może nieskromnie, że to co tam robimy jest dobre – każda praca, którą wrzucamy jest albo w Featured, albo w Top of the day. Oczywiście, to nie jest najważniejsze. Bardziej liczą się statystyki oraz to jaką mamy konwersję z tego akurat kanału na nasz serwis www.share.travel. Ponadto, do tej pory nie zdecydowaliśmy się na konto PRO, pozwalające na jeszcze lepsze analizy i generowanie leadów. To opcja na później, dlatego na razie, poza pracą przy samych prezentacjach, ten kanał nic nas nie kosztuje.

&nbsp

Admonkey: Co sprawia, że Twoje prezentacje lądują wśród topowych propozycji na stronie głównej SlideShare?

Piotr Bucki: Pierwszy strzał od razu okazał się strzałem w dziesiątkę, więc nie mogę tu mówić o jakimś procesie dochodzenia do magicznej formuły. Myślę, że sam fakt, że dużo korzystałem ze SlideShare jako zwykły użytkownik, przeglądając i sięgając po prezentacje innych, pozwolił mi wystarczająco dobrze zaobserwować, co cieszy się popularnością i jakie treści najlepiej trafiają do ludzi. Od wielu lat szkolę też z różnych obszarów komunikacji, w tym komunikacji wizualnej, więc mogłem w pełni wykorzystać posiadaną wiedzę i doświadczenie. Można też powiedzieć, że tu nareszcie przydaje się po części moje absolutnie podstawowe wykształcenie – jestem przecież architektem, choć nigdy w zawodzie nie pracowałem.

[podobne_content marketing]

Admonkey: O czym, zatem Twoim zdaniem, powinni wiedzieć Ci, którzy chcą efektywnie wykorzystywać ten kanał promocji?

Piotr Bucki: Każdy kto zamierza efektywnie wykorzystać ten kanał promocji musi postępować według schematu znanego z innych narzędzi. Musi wiedzieć, dlaczego to zrobi, czyli powinien mieć cel. Trzeba też sprawdzić, czy i jaką ma grupę docelową, co chce tej grupie powiedzieć i zaproponować, a na końcu zabrać się za robienie prezentacji. Jej forma oraz treść zależy od poprawnej i szczerej odpowiedzi na powyższe pytania. W zależności od branży, treści oraz forma mogą się różnić. Natomiast każda prezentacja musi być po prostu piękna! Może jestem trochę surowym sędzią, ale naprawdę czasem przeraża mnie liczba brzydkich prezentacji, które krążą w sieci, na konferencjach i po salach wykładowych. Oczywiście to najczęściej brak świadomości, że można inaczej – w końcu chyba nikt w szkole nie uczy tego, jak robić genialne prezentacje. A przecież to nie jest aż takie trudne.

&nbsp

Admonkey: Czy prezentacje mogą pomagać w sprzedaży lub budowaniu wizerunku? Jakie są Twoje doświadczenia w tym względzie?

Piotr Bucki: To zależy od celu, który przed nimi postawimy i tego, jak podejdziemy do jego realizacji. Jedno nie wyklucza drugiego. Same prezentacje to świetne narzędzia do generowania leadów i późniejszej pracy nad nimi. Jeśli chodzi o wizerunek, to uważam, że wszystko to, co robimy w obrębie jakiegoś projektu wpływa na jego budowę. Oczywiście, w zależności od naszych celów możemy bardziej postawić na typowe PRowe zacięcie. Natomiast zdecydowanie odradzam podejście czysto produktowe. Nikt tego nie lubi. Jeśli koniecznie zależy nam na pokazaniu produktu, to otoczmy go ciekawym kontekstem. Przykładowo, zamiast robić slajdy z ofertą, wybierzmy jeden z produktów i zróbmy prezentację typu „10 rzeczy, których nie wiedziałeś o ekspresach do kawy i bałeś się zapytać”. To gra, w której liczy się to, jaki mamy pomysł na kontent i kontekst.