Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Marketing branży motoryzacyjnej 2012. Udany czy słaby rok?

Lukasz_Borak

Najważniejsze wydarzenia w marketingu w branży motoryzacyjnej okiem Łukasza Boraka, media managera Peugeot.

Wykorzystanie potencjału marketingowego skoku Felixa Baumgartnerat przez Red Bull, markę szeroko zaangażowaną w motoryzację i sporty ekstremalne pretenduje do miana wydarzenia roku. Przyćmiewa wszystko, co działo się w branży motoryzacyjnej w roku 2012. Majstersztyk pod względem strategii i egzekucji (opóźniony start, zamierzony bądź nie, dodał całości dodatkowego rozgłosu). Podejrzewam, że w Austriackiej centrali Red Bull GMBH jeszcze odcinają kupony od tego wydarzenia (a przy okazji Felix odcina choćby biorąc udział w Rajdzie Barbórka 2012, niestety nie za kierownicą Peugeot).

Największą niespodzianką jest fakt, że w końcu blogosfera zaczęła funkcjonować w percepcji marketerów na większą skalę i jest dziś wykorzystywana jako jeden z pełnoprawnych kanałów komunikacji. Patrząc na jej niską dynamikę rozwoju w Polsce w poprzednich latach, część marketerów spisała blogi na straty. W końcówce roku zdaje się, że reklamodawcy dostrzegli potencjał i zrozumieli zasady tego typu współpracy – efektem, czego jest pojawienie się różnych ciekawych realizacji. Osobiście korzystaliśmy z tego kanału komunikacji podczas wprowadzenia modelu Peugeot 208 (współpraca z Kominkiem) oraz modelu Peugeot 301 (z Segrittą). Osobiście, trochę mnie martwi niewielka ilość blogerów piszących o motoryzacji. Także drogi czytelniku, jeśli lubisz samochody i chcesz być znanym jak Kominek – do dzieła, jest nisza na rynku!

Rozczarowanie roku? Trudny okres, z jakim zmaga się motoryzacja powoduje, iż marketerzy poszukują nowych rozwiązań na wsparcie działu sprzedaży. W ostatnich latach znacząco uległ zmianie proces zakupowy. Etap „rozważania” z tradycyjnego chodzenia po salonach zmienił się na na chodzenie po stronach www. Byłem przekonany, iż w 2012 roku marki idąc za ciosem sukcesu działań w modelu efektywnościowym w Internecie, jak i zauważalnej zmiany w zachowaniu klientów, stworzą rozwiązania pozwalające na zakup samochodów online na dużą skalę. Kto wie, może w 2013 roku?