Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Jak sprzedać Walentynki? Najciekawsze działania online, offline i wideo

Święto zakochanych jest specyficznym dniem w roku. Podczas gdy my próbujemy rozkochać

w sobie drugą osobę, firmy uwodzą i zachęcają nas do wyrażenia sympatii wobec marki

– 14 luty to bowiem idealny okres dla marketingowców.

User Generated Content w online i… offline

Grzegorz Śliwa, CEO My Led:

„Uczestnicy włączali się w zabawę na stronie Rossnet.pl, na której tworzyli dedykowaną walentynkę dla ukochanej osoby. Wybierali miasta i datę emisji, a następnie autor kartki, drogą mailową był informowany o miejscu i godzinie wyświetlenia życzeń na wybranym przez niego nośniku LED. Do zabawy chętnie włączyły się nie tylko osoby projektujące karki, ale i ich znajomi, którzy na stronie internetowej głosowali na swoich faworytów. Ta realizacja była pierwszą interaktywną kampanią digital OOH w Polsce, w której wykorzystano UGC”.

Grywalizacja w świecie mobile

Nic tak nie angażuje uczestników jak możliwość rywalizowania z innymi oraz atrakcyjne nagrody. Znane marki coraz częściej decydują się połączyć romantyczny klimat Walentynek z
elementami grywalizacji. „Przykładem z naszego krajowego podwórka jest zeszłoroczna akcja Play. Na profilu na Instagramie umieszczono kilka dedykowanych grafik z oznaczonymi profilami a zadaniem użytkowników było znalezienie na tychże profilach ukrytych zdjęć z sercem Play. Wyniki z kolei, można było śledzić na stronie stworzonej specjalnie na potrzeby
konkursu” – opowiada Robert Borowski z Catvertiser.com

Podobnie jak Play, w zeszłym roku w Rumunii do wspólnej rywalizacji zachęcał Lidl ze swoją walentynkową aplikacją do wykrywania całusów. Dorota Kawalec, Project Executive z Mobile Rockets: „Aby wziąć udział w konkursie należało pobrać aplikację i zrobić sobie zdjęcie podczas pocałunku. Aplikacja reklamowana była jako skaner najlepszych pocałunków. W zamian za przesłanie zdjęcia, para mogła otrzymać voucher na zakupy”.

Wideo sprzedaje prostotą i muzyką

Twórcy spotów reklamowych, co roku podczas tworzenia walentynkowych wideo, stają przed

nie lada wyzwaniem, czyli połączenia uczuć z reklamą, która trafi w gusta widzów, a tym

samym spełni swoją marketingową funkcję.

Na przestrzeni kilku lat, polski rynek audiowizualny wyprodukował kilka interesujących reklam

na święto zakochanych.

Przykładem może być choćby teledysk walentynkowy dla Allegro

Zamysł kampanii był bardzo prosty. Klip

przedstawiał kilka par, reprezentujących odmienne środowiska oraz mające różne oczekiwania

względem walentynkowego prezentu. Co było sposobem na wyróżnienie tego nagrania od

miliona innych klipów? Przede wszystkim muzyka.
Marcin Dworucha, Dyrektor Zarządzający domu produkcyjnego

F25:

„Piosenka, choć napisana pod brief agencji, kilka lat później

znalazła się na płycie zespołu PLASTIC. Ponadto, bardzo ciekawy

teledysk, łączący różne techniki filmowe, dużo aktorów,

scenografii, zrobione ze sporym rozmachem, jak na internetowy

projekt. Opłaciła się też odwaga Klienta – piosenka zapada w

pamięć i do dzisiaj zbiera komentarze na YouTube, choć nie jest

promowana. Sukces polegał na tym, że muzyka była odbierana,

jako wpadający w ucho kawałem walentynkowy, grany w radiu i internecie”.

Przykładem innej, tym razem niestandardowej kampanii walentynkowej, jest Wróżbita Maciej

i serwis www z wróżbami:

„Projekt wymyślony jako interaktywna zabawa dla internautów – serwis z wróżbami oparty na

ilość materiałów filmowych, które wrzucone w interaktywny mechanizm dały odbiorcom wiele

zabawy. Główny bohater – Wróżbita Maciej – okazał się strzałem w dziesiątkę w przypadku

tego projektu! Serwis bazował na wideo. Same wróżby były dynamicznie montowane na

poziomie aplikacji na stronie www, na bazie wyborów z formularza. Serwis był tak popularny,

że przed samymi walentynkami udało się uruchomić rundę specjalną z wróżbami – dodatkowy

content, na który zdecydował się klient ze względu na popularność serwisu www” – tłumaczy Marcin Dworucha z F25.

E-walentynki w ecommerce

Mimo, iż okres między Świętami Bożego Narodzenia, Nowego Roku a Wielkiej Nocy uważany

jest w e-mail marketingu za względnie martwy, to pojawiają się

jednak dni takie, jak Walentynki, które napędzają sprzedaż.

Tomasz Rowiński, Project Manager Beemail:

„Pierwsze kampanie, które nawiązują do dnia zakochanych

zaczynają się już nawet w pierwszej połowie stycznia. Doskonałym

przykładem wyprzedzenia konkurencji są Polskie Linie Lotnicze LOT,

które nawiązały do tej daty w newsletterze z… 13 stycznia.

Pomimo, iż reklamę rozesłano miesiąc przed datą Walentynek oraz biorąc pod uwagę

specyfikę biznesu, to wyprzedzenie okazało się idealnym pomysłem”.

Kampanie walentynkowe to wysyp promocji i rabatów. Sklepy, salony SPA, a zwłaszcza

jubilerzy prześcigają się w sugerowaniu najkorzystniejszych opcji: przeceny (np. W.Kruk), kody

rabatowe (np. sarenza.pl), gratisy do zamówień (kampania StenaLine – walentynki na morzu).

Marketingowcy nie zapominają oczywiście o osobach, które decydują się na zakup na ostatnią

godzinę. Użytkownik otrzymuje wówczas serię przypomnień do kiedy można zamówić

upominek oraz gwarancją dostawy na 14 lutego, jak np. Harry&David.

Ile kosztuje miłość?

Amerykańska Krajowa Federacja Sprzedawców podaje, że w 2015 roku Amerykanie wydali na

walentynkowe prezenty aż 19 mld dolarów. Zaś średni wydatek na jedna osobę wyniósł 142

dolary. W Polsce natomiast przeciętny Polak wydał od 100 do 150zł na upominek dla

ukochanej osoby (badania Ile kosztuje miłość Groupon.pl z 2015). Jaki wynik osiągną

walentynkowe wydatki w tym roku? Przekonamy się już wkrótce.

Źródło: KnowledgeHub

czytaj:   Dzieci na Fejsie. 5 zasad bezpieczeństwa

Podziel się, , Google Plus, Pinterest,