Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Aflofarm nie przyczynia się do rozwoju nowotworów

Do Komisji Etyki Reklamy wpłynęła skarga na reklamę dotyczącą syropu wskazanego dla osób palących, który, według opisu, ma działać łagodząco na tzw. kaszel palacza. Zarzut wniesiony przeciwko Aflofarm Farmacja Polska Sp. z o.o. został uznany za bezzasadny.

Reklama radiowa, określona przez Skarżącego za nieetyczną, przedstawiała sytuację, w której aktor grający lekarza polecał swoim pacjentom syrop firmy Aflofarm jako rozwiązanie problemu kaszlu palacza.

Wnoszący skargę tak uzasadniał swoją opinię: Jestem lekarzem stomatologiem. Przedstawianie takiego stanowiska lekarza jest społecznie bardzo szkodliwe. Promowanie leku, który “doskonale tłumi kaszel palacza” i rozwiązuje problem kaszlu u osób palących jest niebezpieczne w stosunku do osób, u których taki objaw występuje, wręcz zagraża ich życiu. Kaszel u palaczy może być pierwszym objawem pojawiającego się rozrostu nowotworowego. Maskowanie tego objawu lekami przewciwkaszlowymi może spowodować opóźnioną wizytę u lekarza, a co za tym idzie opóźnienie diagnostyki w stronę raka, a w efekcie przekreślać szanse pacjenta na podjęcie leczenia i jego przeżycie. Zwracam się z prośbą do Państwa jako instytucji, która ma wpływ na to co trafia do społeczeństwa o podjęcie interwencji w tej sprawie..

Skarżony nie uczestniczył w obradach, ale przedstawił pisemną odpowiedź na stawiane mu zarzuty. Przekonuje, że reklamowany preparat ma status wyrobu medycznego i zgodnie z przeznaczeniem łagodzi podrażnienia błony śluzowej gardła. Tym samym wskazuje, że kaszel jest jednym z negatywnych skutków palenia tytoniu, co ma wartość edukacyjną. Odnosi się również do reklamowania innych produktów medycznych: chcemy także zauważyć, że reklamie pastylek Detusan nie można przypisać zarzutu tuszowania problemu jakim jest kaszel i opóźnienia diagnostyki w kierunku nowotworu. Idąc tym tokiem rozumowania można by stwierdzić, że wybór jakiegokolwiek produktu na kaszel, czy leku OTC, wydawanego bez recepty, a dopuszczonego do obrotu, jest działaniem szkodzącym własnemu zdrowiu. Konsument, sięgający po środek na grypę i przeziębienie może mieć bowiem zapalenie oskrzeli bądź zapalenie płuc i powinien skonsultować się z lekarzem, dolegliwości bólowe tym bardziej mogą mieć swoje źródło w dużo poważniejszych chorobach, co zatem w ogóle przekreślałoby sens reklamowania i stosowania takich produktów. Chcemy tym samym stwierdzić, że ból głowy nie oznacza od razu nowotworu mózgu, a kaszel wynikający z podrażnienia gardła dymem tytoniowym nie jest równoznaczny z nowotworem płuc. Decyzja o tym co w takiej sytuacji zrobić należy tylko i wyłącznie od osoby, której ten problem dotyczy. Jeżeli ktoś świadomie sięga po papierosy, wiedząc jak szkodliwe jest palenie, sam działa przeciw swemu zdrowiu.

Zespół Orzekający nie dopatrzył się nadużyć w skarżonej reklamie, tym samym uznając ją za prowadzoną w poczuciu odpowiedzialności społecznej i zgodnie z dobrymi obyczajami. Ponadto orzekł, że w gestii Komisji Etyki Reklamy jest ocena przekazu reklamowego pod względem adekwatności do Kodeksu Etyki Reklamy, a nie ocena działalności lekarzy pod kątem zgodności z zasadami etyki lekarskiej.

Źródło: Rada Reklamy