Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Burgery narzędziem deprawacji młodzieży?

Po alkoholu, narkotykach i dopalaczach, młodzież ma nowego wroga – fast foody. Do Rady Etyki Reklamy wpłynęła skarga na jeden z telewizyjnych spotów sieci McDonald’s, który zdaniem autorki skargi narusza dobre obyczaje i zachęca dzieci do konsumpcji śmieciowego jedzenia. Co na to McDonald’s?

W reklamie, której przedstawiono zarzut deprawacji, pojawiają się uczniowie znajdujący się pod opieką nauczyciela wychowania fizycznego/trenera. Po zajęciach nauczyciel proponuje uczniom pójście do McDonald’s, często powtarzając zdanie “no i fajnie”.

Skarżąca reklamę następująco uzasadnia swoje wątpliwości:

“Jestem zwolenniczką zdrowego i aktywnego życia. Współpracuję z młodymi ludźmi, którzy wyglądem fizycznym odbiegają od uczniów z reklamy. Ich wygląd jest niepokojący.. Reklama przedstawia nauczyciela jako autorytet, który po zajęciach (jak wiemy, co 3 dziecko ma zwolnienie z wf…) proponuje pójście na fast-fooda. Patrząc na ostatnie statystyki, taka reklama nie powinna być kierowana do młodych ludzi.”(zachowano pisownię oryginalną).

Na tej podstawie marce zarzucono naruszenie art. 2 Kodeksu Etyki Reklamy Rady Reklamy oraz art. 1 Załącznika Nr 2 do tego dokumentu – Standardy Reklamy Żywnościowej skierowanej do dzieci. Zgodnie z nimi, reklama miała naruszać dobre obyczaje, poczucie odpowiedzialności społecznej lub zasady uczciwej konkurencji oraz sugerować, że jest kierowana do dzieci, które nie ukończyły 12. roku życia.

Marka w odpowiedzi na pismo odrzuciła zarzuty i uargumentowała swoje stanowisko:

“Przedmiotowa reklama przedstawia grupę dorosłej i prawie dorosłej młodzieży (licealistów i studentów), która po treningu sportowym udaje się, za sugestią trenera, do restauracji McDonald’s na zasłużony, ponieważ uzasadniony wysiłkiem fizycznym, posiłek. Jest to grupa znajomych, którzy uczęszczają wspólnie na zajęcia sportowe i do tego rodzaju konsumentów – młodzieży aktywnie spędzającej czas – adresowana jest przedmiotowa reklama.

Zarzut, jakoby grupą docelową tejże reklamy były dzieci przed ukończeniem 12 roku życia nie ma uzasadnienia ani w treści, ani tematyce reklamy, nie przemawiają również za taką supozycją zastosowane w reklamie środki artystycznego wyrazu, jak scenariusz, dialogi, postacie. W naszej ocenie, konstatacja jakoby przedmiotowa reklama adresowana była do dzieci, zwłaszcza tych nieuczestniczących w zajęciach wychowania fizycznego lub promowała szkodliwe wzorce zachowań żywieniowych, nie jest możliwa bez uprzedzeń do marki McDonald’s.

Niewątpliwie reklama ta wykorzystuje mechanizm skojarzenia potrzeby zaspokojenia głodu, jaki towarzyszy wysiłkowi fizycznemu, z ofertą 2 for U marki McDonald’s, dającą możliwość nabycia stosownej, umiarkowanej ilość wysokiej jakości produktów za przystępną cenę. Reklama ukazując młodych ludzi uprawiających sport, przeciwnie niż to sugeruje skarżąca, nie zniechęca, tylko promuje aktywność fizyczną, realizując tym samym jedno z założeń polityki reklamodawcy jakim jest popularyzacja zdrowego i aktywnego trybu życia.

Kończąc pragniemy przypomnieć, że dewizą McDonald’s jest dobro i zadowolenie naszych Gości, którą realizujemy oferując posiłki wysokiej jakości (good food served fast) i dostarczając naszym gościom pełnej informacji o ich wartościach odżywczych, tak by mogli dokonywać świadomego i odpowiedzialnego wyboru zbilansowanej diety.”

Zespół Orzekający Rady Etyki Reklamy nie dopatrzył się naruszenia norm w reklamie McDonald’s. Jego zdaniem nie pogwałciła dobrych obyczajów ani poczucia odpowiedzialności społecznej i nie jest kierowana bezpośrednio do dzieci, które nie ukończyły 12 roku życia.
Zespół Orzekający wskazał, że oceniając przekaz reklamowy wziął pod uwagę że przedmiotowa reklama przedstawiając grupę młodzieży trenującą pod okiem trenera koszykówki, promuje aktywny tryb życia.

W obecnych czasach warto zastanowić się jednak, jaki efekt targetowanie reklamy dla danej grupy docelowej wpływa na inne grupy odbiorców.