Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Internety 24/7 tydzień 29

program afiliacyjny


Lipcowe słońce pali niemiłosiernie, weekend pod znakiem kajaków, grilla i leśnych wygibasów za nami. Czas więc na powrót do branżowej rzeczywistości, a ułatwi Wam to mały przegląd zeszłotygodniowych zdarzeń online. Hop!

Kiedy przestałaś myśleć, że jesteś piękna?

Dove w kolejnych kampaniach konsekwentnie pokazuje, że naturalne kobiece piękno jest czymś niezwykłym. Po świetnym viralowym „Beauty skeches” wypuścił do sieci „Dove Camera Shy”, które ma już prawie 15 milionów odsłon. Oglądając przyjemny wizualnie i muzycznie filmik, każda dziewczyna czy kobieta kiwa głową ze zrozumieniem. Gdy przychodzi pointa, zastanawiamy się: „No właśnie – kiedy?”.

[youtuber youtube=’http://www.youtube.com/watch?v=SPFsa6FLvlg’]

Historii ze Snowdenem ciąg dalszy

Bohater afery „Wielki Brat patrzy”, dotyczącej ujawnienia potencjalnej współpracy korporacji działających w sieci i NSA, wystąpił z wnioskiem o azyl w Rosji. Zostanie tam póki co, obserwując jak się sprawa rozwinie. Tymczasem profesor Stefan Svallfors, jedna z niewielu osób, która może w ogóle zgłaszać nominacje do Pokojowej Nagrody Nobla, postanowił wyznaczyć Amerykanina na kandydata do tego prestiżowego odznaczenia. W związku z przekroczeniem terminu kandydatura zostanie rozpatrzona dopiero w przyszłym roku. Ciekawe, czy Snowden będzie czekał do tej pory u Wujka Putina i ten pochwali się potem swoim niesamowitym wkładem w obronę pokoju i praw człowieka.

Snowden

Alternatywne zakończenie

Man of Steel – nowa wersja Supermana, którą możemy oglądać w kinach (pewnie wszyscy, którzy mieli zobaczyć, już dawno widzieli) nie wszystkim fanom przypadła do gustu. Jako, że mnóstwo z nich to fani komiksów czy wręcz rysownicy, szybko powstała alternatywna wersja wydarzeń, w których uczestniczył Clark. Animacja pojawiła się w sieci 16 lipca i już ma prawie 4 miliony wyświetleń! Na kanale autorów na YouTube można znaleźć więcej zaskakujących finałów różnych filmów.

[youtuber youtube=’http://www.youtube.com/watch?v=CjSNLmb0Ndw’]

Tania kontrowersja

Nie pierwszy raz w historii Rolling Stone sięga po bulwersujący temat na okładkę. Tym razem umieścił zdjęcie Dzhokhara Tsarnaeva, zamachowca z Bostonu, opisując go jako dream-boya zepsutego przez system. Wydanie wywołało kontrowersje nie tylko wśród fanów poczytnego magazynu, ale również reklamodawców, którzy zastrzegają, że publikując się na jego łamach, w żaden sposób nie utożsamiają się z takim mało wyrafinowanym podejściem do delikatnego tematu. Mimo, że wielu czytelników zwracało uwagę na istotną treść artykułu, do którego przekierowywała okładka, w sieci pojawiło się mnóstwo oburzonych komentarzy czy wręcz jadu pod adresem The Rolling Stone. Znaleźli się też ludzie, którzy potrafią opanować emocje i podejść do drażliwego tematu dobitniej, bo kreatywnie.

Rolling Stone

Franciszek i social media

Pierwszym papieżem korzystającym z Twittera i iPada był Benedykt XVI. Franciszek poszedł krok dalej. W związku ze zbliżającymi się Światowymi Dniami Młodzieży duchowny postanowił zaprzęgnąć media społecznościowe, by wzmóc komunikację z młodymi. Co najważniejsze i wywołujące najwięcej kontrowersji: nie trzeba będzie być osobiście w Rio de Janerio, żeby dostać papieski odpust. Tym razem odbędzie się to za pomocą telewizji, radia oraz Internetu właśnie! Oczywiście trzeba będzie spełnić wcześniej pewne warunki, ale to i tak postępowość godna pochwały. Zainteresowanych – zapraszamy.

Watykan

Pomyśl zanim wrzucisz

To kolejna kampania dotycząca bezpieczeństwa dzieci i ich wizerunku w Internecie. W ramach prowadzonych działań na słupach ogłoszeniowych pojawią się plakaty z setkami plażowych zdjęć dzieci na karteczkach post-it, które każdy przechodzień może oderwać, przekleić, bądź zabrać ze sobą. Zachęca do tego prowokacyjne hasło “Małolaty do wzięcia.pl”. Sugestywne kreacje pojawią się także w Internecie, gdzie został wykorzystany styl popularnych w memów.

Seksualny podtekst kampanii ma uświadomić odbiorcom, że to, co dla jednych jest tylko niewinnym zdjęciem z wakacji, przez innych może zostać wykorzystane w znacznie mniej niewinnych celach. „W Internecie fotografie będą żyć poza naszą kontrolą, a do tego zostają tam już na zawsze i jeśli nie są odpowiednio zabezpieczone, mogą trafić w ręce pedofila czy domorosłego autora memów, a za kilka lat wygrzebane przez dowcipnych kolegów stać się powodem małego dramatu naszego dziecka” – powiedział Łukasz Wojtasik z Fundacji Dzieci Niczyje, odpowiedzialnej za tę akcję społeczną.

Pomyśl zanim wrzucisz

Kryzysik z Porsche w tle

Media społecznościowe dają nam niesamowite możliwości jeśli chodzi o opiniowanie, wymianę informacji i wiedzy. Niestety niektórzy chyba się zakrztusili tymi możliwościami albo nie bardzo wiedzą jak je wykorzystać. I można bronić Łukasza Smolińskiego z Brainshake, bo walczy z czymś, na co branża narzeka od dawna – lekkim podejściem marketerów do pracy kreatywnej. Nam ciężko się do tego odnieść. Ale więcej możecie przeczytać w wirtualnych mediach.

 strona agencji Brainshake

Sąd będzie sądzony

Krajowa Izba Odwoławcza potwierdziła, że nowa strona Sądu Najwyższego stworzona za pół miliona złotych powinna być przygotowana po ogłoszonym i wygranym przetargu. Sprawa budzi kilka kontrowersji. Po pierwsze – witryna jest pełna błędów i brak jej standardowych zabezpieczeń. Po drugie – jak to możliwe, że akurat Sąd Najwyższy dopuszcza się tak oczywistego błędu, za który będzie sądzony. A najciekawsze jest pytanie o to kto i jak zbudował stronę za pół miliona złotych?! Wizualnie i funkcjonalnie nie powala. To nie Zderzacz Hadronów.

nowa strona Sądu Najwyższego

Szczyt lansu

W dawnych czasach, żeby zaimponować damie na spacerze, można było rozłożyć pelerynę w kałuży, by nadobna stópka uniknęła kontaktu z wiejskim mułem po deszczu. Teraz tradycja może wrócić do łask za sprawą wielce designerskiej i niezwykle cennej bawełnianej koszulki, zaprojektowanej ze smakiem przez Kanya Westa. Jeśli wydamy 120 dolców na biały t-shirt, a potem pozwolimy jakiejś pannie wytrzeć nim makijaż rozmyty deszczem podczas jednego z niezliczonych festiwalowych koncertów, z pewnością zapiszemy się w annałach. Szpanu, głupoty, pozerstwa, egocentryzmu, naiwności* (*niepotrzebne skreślić).

sklep z koszulką za 120$