Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Internety 24/7 tydzień 31

Pozostając w temacie sezonu ogórkowego i upałów, prezentujemy kolejny zbiór treści, które mnożyły sie online w zeszłym tygodniu. Tym razem Mark nie zafundował żadnej rewolucji, więc możemy sie skupić na innych obszarach internetu 😉

Truskawka, papaja czy awokado?

Nowojorskie studio Kornhaber Brown przygotowało film, który rozszedł się wiralowo po sieci – ma już grubo ponad 4 mln wyświetleń, choć pojawił się tydzień temu. Biorąc pod uwagę, że półtoraminutow video pokazuje surowe produkty spożywcze i elementy kuchennego wyposażenia, popularność mogłaby dziwić. Ale to nie obrazy, a komentarz do nich sprawił, że film rozprzestrzenia się po serwisach społecznościowych i informacyjnych. Bowiem apetyczna morela, związany przed pieczeniem kurczak czy parujący czajnik są reprezentacją różnic pomiędzy seksem znanym z filmów porno, a tym z naszej sypialni (tudzież innych pomieszczeń 😉 ).

[youtuber youtube=’http://www.youtube.com/watch?v=q64hTNEj6KQ’]

Puentylizm XXI wieku

Hal Lasko ma 98 lat. Ma też komputer z Paintem, na którym tworzy niesamowite obrazy. Nie przeszkadza mu w tym zaawansowana wada wzroku, ani powszechna opinia, że Paint skończył się po „Kill ‘Em All” 😉

[youtuber youtube=’http://www.youtube.com/watch?v=EVQHeowMdjI’]

Po kanapce mnie poznacie

Francuskie TBWA przygotowało bardzo nietypową kampanię dla McDonaldsa. Choć były to działania tradycyjne (print i outdoor), to piszemy o tym, bo oczywiście momentalnie rozeszły się po sieci. Dlaczego? Bo na kreację składały się jedynie makro zdjęcia produktów spod znaku złotych Arkad. Żadnego logo, żadnego hasła. Big Mac i frytki bronią się same?

kampania McDonald's TBWA France

kampania McDonald's TBWA France

128 lat więzienia zamiast dożywocia

Taki „łagodny” wyrok grozi Bradleyowi Manningowi za przekazanie poufnych informacji dyplomatycznych portalowi WikiLeaks. Jego założyciel, Julian Assange, oskarżył Baracka Obamę o “ekstremizm w kwestii bezpieczeństwa narodowego”, przypominając, że jako kandydat na prezydenta uważał, że „głośne mówienie o nieprawidłowościach jest aktem odwagi i patriotyzmu”.

fot. savebradley/flickr/CC BY-ND 2.0

Rób sobie co chcesz, ale w pojedynkę

Zynga – amerykański producent gier przeglądarkowych pozwał twórców aplikacji Bang With Friends, za to, że użyli zwrotu „With Friends”, który rzekomo jest ich marką (gry „Chess With Friends”, „Words With Friends” etc.) Mechanizm Bang With Friends wykorzystuje nasze fejsbukowe kontakty do kojarzenia w prosty sposób spotkań w stylu „kolacja ze śniadaniem”. Jak? Oznaczasz z kim ze swoich znajomych chciałbyś „bang”, po czym czekasz, aż druga strona zrobi to samo. Jeśli tak się stanie – obydwie osoby dostają stosowne info i można zabierać się do dzieła. Pragmatyczność tego podejścia nie przypadło Zyndze do gustu i nie chce być kojarzona w żaden sposób z tym narzędziem. Jeśli wygra, strach będzie powiedzieć, że idzie się na piwo, koncert, zakupy, imprezę „With Friends”…

BWF

#HappyBirthdayHarryPotter 

W zeszłym tygodniu popularny czarodziej obchodził 33 urodziny. Hashtagi celebrujące tę rocznicę śmigały po sieci jak zaklęcia rzucane czarodziejską różdżką mimo, że od wydania ostatniej książki minęło już 6 lat. Popularność z pewnością pielęgnowały jednak filmy, gry komputerowe, audiobooki i parki rozrywki. Marka „Harry Potter” jest warta 15 miliardów dolarów.

fot. warnerbros.com

Pamiętamy

Można się sprzeczać czy Powstanie Warszawskie miało sens, było dobrze przygotowane, jaki odniosło efekt – co z resztą po raz kolejny było dyskutowane. Jedno jest pewne – niewątpliwie było niesamowitym wydarzeniem z naszej historii, które pewnie jest nam tak bliskie, bo zaangażowani w nie byli zwykli ludzie, tacy jak my. Mało tego, część z nich mamy jeszcze możliwość poznać. A to dzięki różnym instytucjom, takim jak IPN czy Muzeum Powstania Warszawskiego. Możemy też zamyślić się podczas minuty ciszy, którą celebruje się w wielu (wszystkich?) polskich miastach. Jeśli ktoś nie celebrował – polecamy. Jakkolwiek można mieć teraz różne poglądy polityczne, historię mieliśmy niesamowitą i warto o niej pamiętać.

[youtuber youtube=’http://www.youtube.com/watch?v=ykBTvP6ZX9s’]

Serce i Rozum w pogodni za Justinem

Na koniec, żeby nie było zbyt patetycznie z okazji poniedziałku, trochę radosnych wieści 😉 Tych Brandheroes nikomu nie trzeba przedstawiać. Od dawna biją rekordy fejsbukowej (i nie tylko) popularności. Kwestią czasu i to niedługiego, było zdobycie 2 milionów fanów, co jest niekwestionowanym rekordem. Pocieszne organy nie omieszkały wytknąć tego faktu polskim celebrytom. Co więcej, postanowiły rzucić rękawicę i stanąć do wyścigu o gigantyczną stawkę: zdobycie tylu fanów, co Justin Bieber. Porwali się z motyką na słońce? ;P

[youtuber youtube=’http://www.youtube.com/watch?v=Zj8tnVKBSQY’]