Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Jarają mnie piłkarze. I inne deklaracje kibiców na Facebooku

Kibicować na Facebooku można na kilka sposobów – z dumą i szacunkiem dla godła i flagi, skrupulatnie analizując wyniki rozgrywek lub niezmiennie wspierając „naszych”. A gdy wynik czy dyscyplina nie ma znaczenia – ważni są sportowcy. Instytut Monitorowania Mediów w ramach raportu Kompas Social Media przyjrzał się kibicom i ich sympatiom na Facebooku w czasie, gdy piłkoszał z szaleństwa EURO 2012 skręca powoli w stronę siatkówki. 

Futbol rządzi na Facebooku, nawet bez EURO
Ponad 21 mln użytkowników Facebooka zadeklarowało Football jako jedno ze swoich zainteresowań – jest to oczywiście wynik globalny. Oznacza on, że piłka nożna jest najpopularniejszym sportem na świecie – inne dyscypliny, takie jak siatkówka, baseball czy bieganie mają – „zaledwie” – ok. 6-7 mln sympatyków. Wyniki dla Polski, co prawda rozbite na kilka różnych fanpage’y, też są imponujące – chociażby „Kocham Football” ma prawie 300 tys. fanów. Piłkę nożną jako swoje zainteresowania zadeklarowało ponad 190 tys. osób. Piłkarska reprezentacja Polski ma niejeden fanpage, najpopularniejszy liczy niemal 134 tys. sympatyków. Ciekawym zjawiskiem są kibice „prawdziwi” – znani przede wszystkim jako kibole. Ich obecność na Facebooku nie wiąże się z żadnym konkretnym zdarzeniem sportowym, lecz jest permanentna, ciągła i wszechstronna – prowadzą na przykład za pośrednictwem FB sprzedaż odzieży dla kibiców. Przykładem tego może być fanpage – „kibice – nasze kibicowskie życie”, który polubiło ponad 25 tys. osób. „Polscy kibice – Polish ultras” przyciągnęło ponad 1,8 tys. fanów. Uwagę zwraca akcent żeński – „Jestem dziewczyną, kocham piłkę nożną i wiem co to spalony” polubiło 1,8 tys. osób.

źródło: IMM

Piłkarze na celowniku
Piłka nożna to nie tylko gra, mecze i wyniki – to również, a dla wielu przede wszystkim – piłkarze, których popularność wzrosła znacząco okazji EURO 2012. „Jarają mnie piłkarze” – wyznało prawie 1000 osób na Faceboku. Ponad 350 użytkowników Facebooka jest pewnych, że ich mąż będzie piłkarzem. Którym konkretnie? Ponad 300 osób deklaruje zainteresowanie graczy z reprezentacji Polski, więc tam szukać należy najbardziej  pożądanych kandydatów.

źródło: IMM

Wśród ulubionych sportowców Przemysława Tytonia wymienia ponad 30 tys. osób. Choć sportowo zaistniał przed EURO 2012, dla mediów i internautów na skalę masową narodził się w czasie mistrzostw. Fanpage „Tytoń na Prezydenta!” polubiło 850 osób. Forma, w jakiej podziw dla obrony Tytonia wyraził Wojciech Szczęsny („Brawo Ku***”), spotkała się z poparciem ze strony prawie 600 fejsbukowiczów. Jednocześnie, dla prawie 140 użytkowników Facebooka bramkarz reprezentacji jest tylko jeden i jest nim właśnie Szczęsny, czego wyrazem jest chociażby fanpage: „Jaram się Szczęsnym jak on obroną Tytonia *.*”. Jednocześnie nie zabrakło głosów wyrażonych facebookowymi inicjatywami, że to Tytoń powinien bronić polskiej bramki w czasie meczu z Czechami.

źródło: IMM

„Szał ciał i staniki latają”
Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski mogą poszczycić się chyba największą, spośród piłkarzy polskiej reprezentacji, liczbą fanpage’y na Facebooku, często zabawnych, czasem znacznie odbiegających od aspektu sportowego ich działalności, jak na przykład  „Witam, żona Wojciecha Szczęsnego, tak tego bramkarza Polski i Arsenalu *-*” polubione przez ponad 500 osób, lub „I love sex, Szczęsny is next” – z ponad 300 fanami.

źródło: IMM

Stwierdzenie „Szczęsny dobra dupa” poparło prawie 4 tys. internautów, „Szczęsny mężu *.*” – 1,8 tys. osób. Jednocześnie, nieco bardziej poważnie, jako jednego z ulubionych sportowców podało Szczęsnego prawie 143 tys. użytkowników Facebooka, zaś jego nieoficjalny profil polubiło niemal 49 tys. osób. Równie intrygująco wyglądają fanpage’e poświęcone Robertowi Lewandowskiemu. „LewandooSZAŁ ! <3” ma 3,3 tys. fanów, „Lewandowski kocie” ponad 1000. Wśród ulubionych sportowców Lewandowskiego umieściło prawie 155 tys. użytkowników Facebooka. Niemal 115 tys. osób polubiło oficjalny profil piłkarza. Ciekawostką jest inicjatywa wyrażająca przywiązanie fanów do obu piłkarzy jednocześnie – „Lewandowski wyjdziesz za mnie? Please, bo jak nie to biorę Szczęsnego” polubiło prawie 120 osób.

źródło: IMM

W porównaniu z popularnością Szczęsnego i Lewandowskiego oraz nagłym sukcesem Tytonia, pozostali piłkarze mogą czuć się nieco niedocenieni. Kuba Błaszczykowski jest jednym z ulubionych sportowców dla ponad 45 tys. osób, jednocześnie jednak trudno jest znaleźć jakieś mniej oficjalne inicjatywy czy fanpage’e wyrażające aż takie przywiązanie, jak ma to miejsce w przypadku piłkarzy omówionych wcześniej. Interesującym zjawiskiem są liczne fałszywe profile kapitana polskiej reprezentacji, jednak nie  wzbudzają one dużego zainteresowania.

A teraz dla odmiany „Wpadnijmy w siatkoszał” 
„Polska piłka nożna schodzi na psy, SIATKÓWKA sportem narodowym” – deklaruje na Facebooku 215 osób, „Nasza siatkówka – nasze przyszłe złoto olimpijskie” – wierzy 335 internautów, „Wpadnijmy w siatkoszał” – zachęca 417 fanów tej dyscypliny. Czyżby po piłkarskim euroszale przyszła pora na siatkówkę? „Polską siatkówkę” popiera 27 tys. osób, poszczególni zawodnicy też cieszą się sporym zainteresowaniem – np. oficjalny profil Bartosza Kurka lubi 14,4 tys. osób, zaś 414 internautów polubiło fanpage „Czy w Rosji czy w Polsce, Bartek Kurek jest siatkarskim królem”. Ciekawym tworem facebookowym jest „zbychiał” – fanpage dla wielbicieli siatkarskiego duetu Michała Kubiaka i Zbyszka Bartmana.

źródło: IMM

Źródło: Instytut Monitorowania Mediów