Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Liderin i erekcja na celowniku Rady Reklamy

Przedmiotem skargi skierowanej do Rady Reklamy była reklama telewizyjna suplementu diety o nazwie Liderin. Zespół Orzekający nie dopatrzył się w przedmiotowej reklamie naruszenia norm Kodeksu, stwierdzając, że użyte słowo “erekcja” jest terminem medycznym i mieści się w ramach przyjętych norm etycznych i nie narusza dobrych obyczajów.

Liderin admonkey

Skarżący w prawidłowo złożonej skardze podniósł, iż: „w telewizji publicznej, przed filmem od 12 lat była wyświetlona reklama “liderinu”, w której użyto słowa “erekcja”. Jestem ojcem dzieci w wieku 12 i 14 lat i nic nie jest w stanie przekonać mnie do tego, że jest to normalne i odpowiednie. Nie można tego też tłumaczyć “nowoczesnością”, ani tym, że to jest też element życia ludzkiego. Wiedza taka powinna być przekazywana dzieciom w sposób odpowiedni, w odpowiednim wieku. Z podobnymi reklamami spotkałem się też na antenach ogólnopolskich stacji radiowych w godz. np. 17. Idąc takim tokiem myślenia – nie stoi nic na przeciwko, aby zacząć reklamować usługi np. ubierania zmarłych – przecież to też jest “ludzkie”. Można też umieścić w reklamy uśmiechniętego pacjenta podczas kolonoskopii w profesjonalnym gabinecie – też to jest ludzkie.”.

[youtuber youtube=’http://www.youtube.com/watch?v=aFO-k6LZtiU’]

Mimo poparcia skargi przez arbitra – referenta, Eksperci nie dopatrzyli się w przedmiotowej reklamie naruszenia norm Kodeksu. Zespół Orzekający podzielił argumentację Skarżonego, iż słowo erekcja jest terminem medycznym, używanym powszechnie we wszelkich publikacjach naukowych dotyczących tego tematu. Ponadto, uznał, że przedmiotowa reklama była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej. Zdaniem Rady Reklamy przedmiotowa reklama jest zgodna z przyjętymi normami społecznymi.

Źródło: Rada Etyki Reklamy