Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Markowe rozmowy, czyli Brand(s) New Order

Marka to nie tylko materialny symbol i wzór, ale również wachlarz emocji, wrażeń oraz idei. Czy marki ewoluują, czy też są statecznym bytem? Gdzie w całej strategii jest miejsce dla zwykłego klienta? Czas na garść informacji i refleksji po Brand(s) New Order.

Nieznośny konsument

Konferencja organizowana przez PTBRIO odbyła się w ostatni czwartek w Warszawie. Zaproszeni prelegenci– przedstawiciele m.in. Publicis, Saatchi&Saatchi, Synergion, Semiotic Solutions czy McCann Warsaw – prezentowali swoje przemyślenia dotyczące kondycji marek i kierunku, w jakim zmierzają. Sporo uwagi poświęcili konsumentowi, będącemu w centrum wydarzeń i żywo reagującemu na wszelkie zmiany. Współczesny nabywca jest bowiem zmienny i kapryśny, nie do końca świadomy samego siebie oraz swoich potrzeb. Jego lojalność jest zachwiana, a marketerzy nerwowo obgryzają paznokcie chcąc wyrobić w nim sentyment do danej marki. Co on na to? Zgrabnie przemyka pomiędzy tym, co podobało mu się wczoraj, a tym, co nie jest mu co prawda potrzebne, ale odda na to wszystkie pieniądze jutro. Marki starają się na siłę go zatrzymać, a przekorny konsument głosi zmęczenie różnorodnością. Jest coraz bardziej świadomy mechanizmów sprzedażowych, niechętnie reaguje na jawną reklamę i buntuje się, gdy coś działa nie po jego myśli. Jak go ujarzmić?

czytaj:   Bez poczty elektronicznej ani rusz – wyniki badania IIBR dla Wirtualnej Polski

Marka rozmawia

Dzisiejsze marki starają się nadążyć za konsumentem, którego ciekawią nowości, ale zna on swoją wartość i nie zadowala się półśrodkami. Elastyczna marka to taka, która wyznacza trendy i potrafi odgadnąć, bez czego wkrótce klient nie będzie mógł się obejść. Ideałem jest sytuacja, gdy renoma marki zaczyna wykraczać poza działania zamierzone przez firmę – czy ktoś jeszcze dziś musi reklamować Facebooka, czy Instagram? Co więcej, czerpiąc informacje z prelekcji „Czy marka może istnieć bez komunikacji? Może.”, niektóre marki chwalą się, że ich wydatki na reklamę są znikome w porównaniu z konkurencją. Wśród nich prym wiedzie Starbucks, Body Shop oraz Zara.

Marka hermetyczna czy zainteresowana tym, co konsument ma do powiedzenia? W kontrze do tradycyjnego podejścia, definiującego dokładnie jaki powinien być nabywca oferowanego produktu, stoi podejście otwarte – posłuchajmy co klient ma do powiedzenia i spróbujmy nawzajem dopasować swoje oczekiwania. Nie sztuką jest bowiem próbować zmienić konsumenta – szybciej konsument zmieni markę niż marka „wychowa” klienta wedle swojej wizji.

czytaj:   VML Poland wspiera digitalowo konkurs „Red Bull #LotnePrzetwory”

Kulturalne przewroty

Świadomy konsument i walcząca o przetrwania marka kontra wzorce kulturowe. Pozorna walka z wiatrakami paradoksalnie ma szansę przynieść obopólne korzyści – konsument wraca do korzeni lub wyrabia w sobie nowe nawyki, a marka zarabia. To McDonald’s był w Polsce prekursorem częstszego jedzenia poza domem, Saga po latach skłoniła Polaków do picia herbaty w szklance, a Coca-Cola udowodniła, że napoje w butelkach niekoniecznie są obciachowe. Dialog ten odbywa się na naszych oczach, wszyscy w nim uczestniczymy, a jednak nie mamy świadomości zachodzących mechanizmów. Inni starają się nawiązać do już powstałych trendów – to nie Żubr wymyślił, że slow life jest znowu na topie. Z jednej strony konsument jest świadomy i wie czego chce, a z drugiej po części pozwala sobą manipulować i zmienia przyzwyczajenia. Cały urok tkwi w tym, aby przewidzieć, jaka strategia będzie skuteczna w danym momencie.

czytaj:   CopyCamp 2016 - przyszłość prawa autorskiego w Europie

Po prostu idea

Jedno z najlepszych case study ostatnich lat – Serce i Rozum. Dla laików dwie urocze maskotki i sporo zabawnych filmików w telewizji i na YouTube. Dla tych, którzy mają trochę do powiedzenia na temat marketingu – perfekcyjnie rozwinięta i prowadzona wedle przemyślanej strategii marka, przynosząca rokrocznie korzyści najpierw dla Telekomunikacji Polskiej, a obecnie dla Orange. Przypadkowe powodzenie czy wypracowane i dokładnie zaplanowane celowe działanie? Zdecydowanie to drugie. Receptą na sukces jest, banalnie brzmiąca, idea. Gdyby nie pomysł i systematyczne wykonanie planu, jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w Polsce, mogłaby wciąż prowadzić komunikację pochłaniającą duże budżety, a nie do końca skuteczną w odbiorze. Siła tkwi w prostocie.

1743738_682406981817411_424030557_n

1912111_682431775148265_772663803_n

1797505_682393635152079_718516387_n