Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Reklama Perwoll Black nie dyskryminuje mężczyzn

Rada Reklamy oddaliła skargę dotyczącą spotu telewizyjnego produktu Perwoll Black.

Skarżący w prawidłowo złożonej skardze podniósł, iż „reklama telewizyjna w warstwie słownej kończy się dialogiem dwóch pań, w którym jedna z nich dopytuje się, a druga potwierdza, że sukienka w której występuje nie jest nowa tylko prana w Perwollu i dlatego (w domyśle) wygląda jak nowa. Natomiast po tym ustaleniu pierwsza pani dopytuje o partnera drugiej pani pytając: Ale on jest nowy? Na to pada odpowiedź potwierdzająca i w ślad za nią tekst uzupełniający w “trzeba czasem mieć COŚ nowego”.

Według skarżącego tego typu tekst jest klasycznym przykładem UPRZEDMIOTOWIENIA wizerunku mężczyzny, potraktowanego jak rzecz, którą można posiadać, a w domyśle nabyć. Takie potraktowanie narusza godność osobistą mężczyzn i jako praktyka, na dodatek popularyzowana przez koncern o międzynarodowym charakterze jest niedopuszczalna. Skarżący powołuje się na art. 4 Kodeksu Etyki Reklamy.

W czasie posiedzenia skargę przedstawiał i popierał arbiter-referent, który wniósł o uznanie reklamy za sprzeczną z dobrymi obyczajami (art. 2 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy) oraz za niezgodną z art. 4 Kodeksu Etyki Reklamy, w myśl którego „reklamy nie mogą zawierać elementów, które zawierają treści dyskryminujące, w szczególności ze względu na rasę, przekonania religijne, płeć lub narodowość.”. Dodatkowo zarzucił, że reklama nie była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji.

Skarżony, firma Henkel Polska Sp. z o.o., uczestniczył w posiedzeniu i złożył pisemną odpowiedź na skargę jednocześnie wnosząc o oddalenie skargi K/48/13 dotyczącej reklamy produktu Perwoll Black. Wskazał, że skarga dotycząca reklamy płynu Perwoll Black jest, jego zdaniem, całkowicie bezzasadna. Zarzut reklamy uprzedmiotowiającej i dyskryminującej nie znajduje w stosunku do reklamy płynu Perwoll Black żadnego uzasadnienia. W przekonaniu Henkel Polska skarga w niniejszej sprawie w sposób całkowicie nieuprawniony dokonuje nadinterpretacji tych pojęć, a akceptacja stanowiska skarżącego prowadziłoby do ich inflacji i utraty przez nie rzeczywistego znaczenia.

Skarżony podniósł, że:

• Reklama płynu Perwoll trwa 30 sekund, z czego wypowiedzenie kwestionowanego zdania „czasem miło jest mieć coś nowego” trwa około 4 sekund i pojawia się na samym końcu reklamy.

• Reklama nie jest oparta na jakimkolwiek dyskryminującym schemacie. Jej przekaz jest czytelny i nakierowany na reklamowany produkt (odwołanie się do właściwości „odnawiania czerni”, która sprawia, że czarne ubrania wyglądają „jak nowe”). Kwestionowany fragment pełni rolę jedynie dopełniającą. Nie jest on z pewnością głównym elementem przekazu.

• Występujące w niej postacie, zarówno męskie, jak i żeńskie nie zostały przedstawione w sposób degradujący lub upokarzający. Także w kwestionowanym fragmencie mężczyzna, do którego odnosi się fragment dialogu, uśmiecha się po usłyszeniu go. Zarysowana relacja tej postaci z główną postacią kobiecą nie nosi cech podporządkowania, upokorzenia lub wykorzystania.

Zespół Orzekający nie dopatrzył się w przedmiotowej reklamie naruszenia norm Kodeksu Etyki Reklamy. Uznał również, że przedmiotowa reklama, utrzymana w żartobliwej konwencji, była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z dobrymi obyczajami. Dlatego też spot mieści się w ramach przyjętych norm etycznych i nie przekracza dopuszczalnych granic.

Jeden z członków Zespołu Orzekającego, Andrzej Garapich, miał odrębne zdanie. Zwrócił uwagę na naruszenie Kodeksu Etyki Reklamy i zgodził się z konsumentem zgłaszającym skargę i zaapelował o uznanie reklamy za nieetyczną. Przemawia za tym oczywisty fakt, że przedmiotowa reklama traktuje instrumentalnie mężczyznę towarzyszącego bohaterce reklamy.

– Przemawia za tym oczywisty fakt, że przedmiotowa reklama traktuje instrumentalnie mężczyznę towarzyszącego bohaterce reklamy. Wydźwięk dialogu jest jednoznaczny: bohaterka nie ma wprawdzie nowej sukienki (choć wygląda jak nowa, gdyż została wyprana w Perwollu), to jednak ma „coś nowego” (wypowiada słowa: „czasem milo jest mieć coś nowego”). Tym „czymś” jest oczywiście nowy partner (kolega? mąż?) bohaterki. – twierdzi Garapich.

źródło: Rada Reklamy