Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Siła uVODzenia. NIE dla opłat, TAK dla reklam. Badanie Atmedia.

Blisko połowa polskich internautów ogląda w sieci filmy i seriale na życzenie. Zaledwie co dziesiąty użytkownik korzysta z treści płatnych, ale 77 proc. z nich wolałoby obejrzeć reklamy niż płacić – wynika z badania „Siła uVODzenia” zrealizowanego dla Atmediów. Spółka ocenia, że internetowe VOD najpóźniej za dwa lata przerośnie kino w budżetach reklamowych.  

46 proc. polskich internautów, o 15 proc. więcej niż rok temu, ogląda w sieci filmy, seriale lub inne dłuższe materiały wideo. Użytkownicy VOD korzystają z serwisów na życzenie częściej niż oglądają filmy ściągane z sieci, w kinie lub na płytach DVD –  wynika z badania „Siła uVODzenia”, które dla Atmediów przygotowała firma Gfk Polonia.

Wzrost zainteresowania VOD nie oznacza akceptacji dla płatności. Niespełna jedna czwarta badanych deklaruje, że warto zapłacić za ciekawy program, natomiast blisko 40 proc. neguje potrzebę płacenia za jakiekolwiek treści w serwisach VOD. Tylko 10 proc. respondentów, którzy oglądają w sieci programy na życzenie deklaruje, że zdarza im się płacić za treści wideo w sieci – ich średnie wydatki wynoszą 24 zł. miesięcznie. Równocześnie większość płacących (77 proc.) wolałaby jednak obejrzeć reklamy w zamian za zmniejszenie bądź zniesienie opłat za program. Zaledwie dwóch na tysiąc internautów twierdzi zaś, że korzysta wyłącznie z treści płatnych wideo.

atmedia.pl

– Choć ponad jedna czwarta użytkowników VOD potępia ściąganie darmowych filmów z sieci, to tylko 18 proc. deklaruje, że faktycznie ich nie ogląda. Jeśli dodać do tego niechęć do płacenia, widać, że największe szanse na rynkowe powodzenie mają dziś serwisy legalne, bezpłatne i finansowane reklamami – mówi Wojciech Kowalczyk, dyrektor marketingu w Atmediach, biurze reklamy telewizji i nowych mediów.

Z badania „Siła uVODzenia” wynika, że internetowe VOD przyciąga głównie ludzi młodych: 54 proc. użytkowników ma mniej niż 29 lat. Widać wśród nich niewielką przewagę mężczyzn (56 proc. użytkowników), a także nadreprezentację mieszkańców miast i studentów.

Wśród użytkowników VOD aż 28 proc. to heavy userzy serwisów na życzenie, korzystający z nich przynajmniej 3 razy w tygodniu. Są oni jednocześnie aktywnymi odbiorcami treści wideo dostępnych na różnych platformach – od Connected TV, po urządzenia mobilne (smartfony, tablety).

Centralnym medium w życiu użytkowników VOD pozostaje tradycyjna telewizja. To właśnie chęć obejrzenia programów, które przegapili w telewizji, skłania 53 proc. internautów do korzystania z serwisów na życzenie. Widzowie cenią je za elastyczność, czyli możliwość obejrzenia programu w wybranym przez siebie czasie (co podkreśla 49 proc. respondentów) i miejscu (ważne dla 44 proc. badanych). Ponad połowa użytkowników VOD twierdzi, że  akceptuje reklamy w serwisach VoD w zamian za możliwość bezpłatnego oglądania treści. Jednocześnie aż 90 proc. uważa, że telewizje powinny udostępniać całe ramówki na stronach internetowych. W zamian za taki dostęp, większość z nich byłaby gotowa zaakceptować duże nasycenie takich serwisów reklamami.

– Dla wielu nadawców telewizyjnych Internet już jest ważnym, na razie komplementarnym, kanałem dystrybucji. Do wzrostu jego znaczenia przyczyni się nie tylko dalsze upowszechnienie dostępu do sieci, ale także wprowadzenie standardu pomiaru wideo w Internecie, co pomoże skuteczniej komercjalizować VOD – mówi Wojciech Kowalczyk.

Przypomnijmy, że wydatki na reklamę wideo w Internecie w ub.r. wyniosły wg IAB Adex blisko 50 mln zł i stanowiły 2,5 proc. udział w wydatkach na reklamę online. W tym roku, jak oceniają Atmedia, wzrosną o ok. 40 proc. do poziomu 70 mln zł.

– Wzrost zainteresowania reklamodawców pozwala prognozować, że w perspektywie dwóch lat internetowe VOD przebije pod względem udziału w budżetach reklamę kinową – ocenia Wojciech Kowalczyk. W ub.r. wg domu mediowego Starlink wydatki na kino wyniosły 105,3 mln zł netto.


źródło:materiały prasowe Atmedia