Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Taksówki kontra Uber: jak przegrać w oczach klientów

Z konkurencją można walczyć na różne sposoby, nie zawsze jednak się to opłaca. Przypadek ataków “nieznanych sprawców” na kierowców Ubera pokazał, że wojna wypowiedziana przez taksówkarzy może im się odbić nie tylko czkawką.

Uber – aplikacja kojarząca kierowców z osobami szukającymi przejazdu – budzi kontrowersje niemal na całym świecie. Są kraje, w których nie zezwolono na wprowadzenie usługi, natomiast wszędzie tam, gdzie działa – spotyka się z entuzjazmem użytkowników i protestami taksówkarzy. W miniony weekend w Warszawie, rzekomo “nieznani sprawcy” przy pełnej aprobacie przedstawicieli środowiska taksówkarskiego, oblali samochody należące do kierowców Ubera śmierdzącą mazią.

Reprezentanci internetowego serwisu taksówkarskiego Taryfa24 akcję uwiecznili na zdjęciach i w sposób dość jednoznacznie sugerujący zadowolenie z ataku – opisali.

NOC SZOKÓW !Dzisiejszej nocy w Warszawie, niektórzy kierowcy Ubera przeżyli ciężkie chwile. Pod kilkoma…

Opublikowany przez Taryfa24 na 18 marca 2016

Niestety cała akcja nie wpłynęła pozytywnie na wizerunek środowiska taksówkarzy. Powiedzmy szczerze – była bolesnym strzałem w stopę.
O ile reakcje na publikacje artykułów i felietonów poświęconych omijaniu przepisów prawnych przez Ubera i karom dla kierowców spotykały się z wyważonymi reakcjami, o tyle bezpośredni atak wywołał falę oburzenia.

Na ponad 4000 komentarzy zdecydowana większość odniosła się krytycznie do nocnej akcji : “Nie ma się czym chwalić”, “chamska akcja!”, “jesteście tylko prymitywami” “to jest chore”, “gdybyście nie oszukiwali swoich klientów nie byłoby miejsca dla Ubera w Polsce”.

“Dlaczego ludzie wybierają Ubera? Może dlatego, że… doświadczenia z taksówkami to próby oszukania klienta na każdym kroku – dłuższa trasa, wyłączanie drugiej strefy za późno, trasy na liczniku mierzyły zazwyczaj więcej niż pokazywał Google Maps, ciągle słyszysz, że “się nie opłaca”, nie masz szansy zamówić taksówki w piątek czy sobotę bo korpotaxi nawet nie odbierają…” – napisał Krzysiek

Adrian przyznał, że ataki taksówkarzy na kierowców Ubera zdarzały się już wcześniej “Odbierałem pewnego dnia trzy klientki z pod rotundy, przed nimi podeszło do mnie trzech panów ze “złotówy” jeden z bejzbolem i grzecznie i kulturalnie kazali mi wypie*dalać bo policzą mi żebra ale na całe szczęście klientki załagodziły sytuację i mogliśmy spokojnie odjechać. ..”

Część taksówkarzy także wyraziła dezaprobatę, choćby dlatego, że działanie grupy anonimowych “nieznanych sprawców” pogorszyło jedynie obraz typowego taksówkarza w oczach klientów. Potwierdzeniem tego są liczne deklaracje użytkowników o bojkotowaniu usług korporacji taksówkarskich.

Od teraz tylko Uber

“Taksówkarze – przegraliście w moich oczach. Przesiadam się na Ubera”, “przepraszam się z Uberem”, “Nie zamierzam wspierać chamstwa i agresji, już pobrałam aplikację” – tego typu komentarze pojawiły się niemal natychmiast, także wsśród osób udostępniających post Taryfy24.

Jak donosi Mateusz Nowak ze Spider`s Web, akcja przełożyła się także na realne zainteresowanie usługami firmy – odnotowano więcej pobrań aplikacji i więcej kursów.

Nie komentujemy doniesień dotyczących wzrostu związanego z wydarzeniami ostatniego weekendu – powiedziała nam rzecznik prasowa Ubera, Ilona Grzywińska, natomiast przyznała, że zaatakowani kierowcy mogą liczyć na wsparcie i pomoc prawną.

Celem Ubera jest zapewnienie wygodnej, bezpiecznej i niedrogiej alternatywy poruszania się po polskich miastach, dostępnej dla wszystkich przy pomocy jednego kliknięcia w ekran smartfonu. Takie akty wandalizmu skierowane przeciwko współpracującym z nami partnerom są nie do zaakcpetowania – udzielamy kierowcom korzystającym z Ubera wszelkiego, koniecznego wsparcia przy składaniu zawiadomień na policję, aby sprawcy zostali pociągnięci do odpowiedzialności.

Rzecznik prasowa dodała także, że warto zauważyć, iż po piątkowych zdarzeniach wiele osób wyraziło swoje wsparcie się nie tylko dla Ubera.
Ludzie solidaryzowali się przede wszystkim z kierowcami. Pozytywna reakcja użytkowników przekroczyła nasze najśmielsze oczekiwania.

Aplikacja Uber cieszy się stale rosnącym zainteresowaniem polskich użytkowników. Nasz kraj obecnie jest trzecim rynkiem dla Unii Europejskiej. Obecnie aplikacja dostępna jest dla mieszkańców i kierowców z siedmiu polskich miast. Według informacji dostarczonej nam przez rzecznik prasową Ilonę Grzywińską – ze względu na olbrzymie zainteresowanie użytkowników w całej Polsce planowany jest start kolejnych miast jeszcze w 2016 roku.
Uber zapełnił niszę, a ataki na jego kierowców nie sprawią, by została ona przejęta przez korporacje taksówkarskie. Niestety, wizerunek wszystkich kierowców taksówek mocno ucierpiał. Na rodzimym rynku pojawiają się jednak nowi gracze. Coraz głośniej o rozwoju iTaxi – aplikacji służącej do zamawiania taksówek online, która choć obecna jest na polskim rynku od dwóch lat, obecnie otrzymała spore dofinansowanie na rozwój. Jeśli jednak po drugiej stronie klient wciąż będzie spotykał taksówkarza idealnie wpisującego się w stereotyp od którego chcą uciec użytkownicy Ubera – niewiele się zmieni.
[podobne_uber]