Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Przyszłość handlu to sprzedaż poprzez rozrywkę

Sklepy nie są już tylko obiektami funkcjonującymi w przestrzeni ulic, są również w internecie, w naszej kieszeni na smartfonie, a już za moment otworzą się w rzeczywistości wirtualnej. Stają się one miejscami spotkań, rozrywki, hubami czy też „tylko” punktami odbioru przesyłek. To co off-line łączy się z online. Szybko rozwija się technologia, dzięki której klient może spróbować skorzystać z usługi, albo poznać produkt i dopasować go do swoich potrzeb na długo przed jego zakupem. Wraz z rosnącymi potrzebami rynku i oczekiwaniami klientów rodzą się nowe możliwości. Kreowanie rozwiązań umożliwiających wizualizację sposobów, w jaki dane produkty będą wpływać na życie konsumentów, stanie się kluczowym czynnikiem wpływającym na ich późniejszy zakup.

Klienci oczekują przecież personalnego podejścia, chcą być rozpoznawani i wymagają dopasowanej usługi. Oczekują też szybkich reakcji, nagród i dostępności 24h na dobę, a przede wszystkim, za każdym razem – pełnego zadowolenia. Ekosystem sprzedaży powiększa się z każdym nowym spopularyzowanym medium, które otwiera się na możliwości dokonywania zakupów (np. Pinterest, Instagram, Snapchat). Relacja pomiędzy konsumentem, marką a przestrzenią zakupową zmienia się bardzo dynamicznie, a przestrzeń realną i online niebawem na stałe uzupełni VR. Dzięki technologii, którą rozwijamy w ramach Grupy WORKROOM, marki mogą efektywnie zaistnień w stale rozrastającej się przestrzeni sprzedażowo/zakupowej.

Kluczowe jest tu technologiczne powiązanie fizycznej przestrzeni sprzedaży z interaktywną, online i wirtualną, co daje konsumentom dodatkową korzyść w postaci coraz to większego wyboru różnorodnych możliwości w coraz to mniejszej przestrzeni i coraz krótszym czasie. Przebywanie w stałym kontakcie z klientami oznacza też, że marki dysponują analityczną wiedzą na temat ich preferencji, upodobań i aktywności. Przyszłość to marketingowa automatyzacja, która już teraz towarzyszy nam interaktywnie zarówno podczas fizycznych zakupów w centrach handlowych, gdy mijamy sklepy, ale daje o sobie znać również, gdy wracamy autobusem scrolując newsy na telefonie, czy w domu, gdy oglądamy ulubiony serial w telewizji. Obecnie, dzięki budowaniu połączonych technologią ekosystemów sprzedaży on i offline, możemy kreować spersonalizowane doświadczenie zakupowe wokół każdego, indywidualnego klienta, co przekłada się bezpośrednio na efektywność sprzedaży. A to dopiero początek. Możliwość pokazania wizualnego czy wirtualnego efektu końcowego zakupu w odpowiednim kontekście napędza sprzedaż.

Prototypy produktów w formie interaktywnej można poznać i „przymierzyć” w sklepie, jeszcze zanim zostanie uruchomiony ich proces produkcyjny. Przyszły konsument może zarekomendować nieistniejący jeszcze produkt, a bycie online zapewni, że wszyscy się o tym dowiedzą. Jego rekomendacja i ekscytujące doświadczenie, które przeżył poznając produkt, zamienią się w wiarygodną treść marketingową, która można promować dalej.

Myślę, że sklepy wkrótce zamienią się w centra rozrywki, której forma będzie zgodna z filozofią marki. Zmieni się powód dlaczego je odwiedzamy. A zakupy będziemy robić online i… wirtualnie – Andrzej Horoch CEO, CCO, WORKROOM GROUP.

One Ping

  1. Pingback: