Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Kinder Niespodzianka ma już 40 lat

W październiku marka Kinder Niespodzianka obchodziła w Polsce swoje 40-te urodziny. Przez cztery dekady jej produkty podlegały nieustannym modyfikacjom, dopasowując się do nowych potrzeb konsumentów. Równocześnie niezmienne pozostały te elementy, które czynią Kinder Niespodziankę wyjątkową.

Wszystko zaczęło się we Włoszech dzięki pomysłowi Michele Ferrero – zaprojektował on czekoladowe jajko zawierające zabawkę. Na rynku Kinder Niespodzianka pojawiła się w 1974 roku, początkowo we Włoszech i Niemczech. Dziś obecna jest w 60 krajach na całym świecie i sprzedaje się w 4 mln sztuk dziennie.

Sukces Kinder Niespodzianki zwrócił uwagę guru marketingu Philipa Kotlera, który w swojej książce „Lateral marketing” przeanalizował jej przypadek. Zauważył, że rynek słodyczy w latach 70. był rozdrobniony, marki szybko pojawiały się i znikały. Firma Ferrero chciała stworzyć produkt odróżniający się od reszty i atrakcyjny zarówno dla dziecka, jak i rodzica. Tak narodził się pomysł Kinder Niespodzianki – czekoladowego jajka zawierającego zabawki do kolekcjonowania.

Zwykle, gdy rodzice chcieli kupić dzieciom słodycze, martwili się kwestiami zdrowotnymi. Ponadto maluchy rzadko były usatysfakcjonowane jednym batonem czy tabliczką czekolady – chciały kolejnych, a to prowadziło do nieprzyjemnych sporów rodzinnych. Kinder Niespodzianka rozwiązywała oba te problemy. Wielkość produktu zapewniała odpowiednią ilość czekolady, a gdy dziecko otwierało jajko, znajdowało zabawkę. To na niej skupiało swoją uwagę, zaczynało się bawić i nie prosiło rodziców o kolejną porcję słodyczy.

Aż 10 tys. figurek w 40 lat

W Europie Kinder Niespodzianka stała się dla wielu dorosłych produktem kultowym, wytworzyła się nawet grupa kolekcjonerów wymieniających się modelami zabawek. Najpopularniejsze wśród nich stały się ręcznie malowane figurki jednoczęściowe. Pojawiły się na rynku w 1983 roku wraz ze specjalną serią „Smerfy“. Obecnie wśród zabawek znajdują się bohaterowie kilku pokoleń: od Myszki Miki po Asteriksa i Obeliksa.

Każdego roku Ferrero wprowadza na rynek całkowicie nowy asortyment z ponad stu różnymi niespodziankami ukrytymi w „barilotto“, czyli żółtej kapsułce wewnątrz jajka. W poszukiwaniu pomysłów na unikalne figurki uczestniczą specjaliści z całkowicie różnych branż: od inżynierów i projektantów począwszy, poprzez konstruktorów zabawek i rysowników komiksów, a na specjalistach od marketingu skończywszy. Od pierwszego pomysłu aż do wyprodukowanej figurki kolekcjonerskiej mijają przeciętnie dwa lata. Przez 40 lat firma stworzyła około 10 000 zabawek, powstało też mniej więcej 1 000 postaci w seriach specjalnych.

Marka reaguje także na zmiany technologiczne. Wraz z popularyzacją internetu do zabawek zaczęły być dołączane „magiczne kody”, które umożliwiały granie w gry lub ich pobieranie ze strony Magic Kinder. Niedawno przeszła ona metamorfozę w aplikację dostępną na urządzenia mobilne. Zawiera pobudzające rozwój dziecka gry, filmy wideo, animowane komiksy, kolorowanki i ciekawostki edukacyjne.

Kinder Niespodzianka w Polsce

Na polski rynek Kinder Niespodzianka weszła w 1993 roku i od tamtej pory zdobyła sympatię już kilku pokoleń polskich konsumentów. Jesienią tego roku marka z okazji jubileuszu dziękowała wszystkim swoim fanom specjalną edycją 14 kultowych figurek oraz wielką imprezą urodzinową na Stadionie Narodowym w dniach 18 i 19 października. Na czas urodzin obiekt zamienił się w prawdziwe wesołe miasteczko z ponad trzydziestoma atrakcjami dla rodzin. Impreza wzbudziła ogromne zainteresowanie. Łącznie przez dwa dni bawiło się na niej blisko 100 tys. uczestników – dorosłych i dzieci w różnym wieku. To potwierdza, że Kinder Niespodzianka ma w Polsce liczne grono oddanych fanów.

Źródło: mat.pras.