Wczorajszym hitem marketingowym okazała się kampania wypuszczona przez Ministerstwo Zdrowia promująca dzietność przez porównanie ludzi do… królików.
Kampania została przygotowana w ramach programu Narodowy y Program Zdrowia przyjętego na lata 2016-2020. Narodowy Program Zdrowia jest dokumentem strategicznym dla zdrowia publicznego, a więc podstawą działań w tym zakresie.
Cele NPZ to przede wszystkim:
- wydłużenie życia Polaków,
- poprawa jakości ich życia związanej ze zdrowiem,
- ograniczanie społecznych nierówności w zdrowiu.
W rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 4 sierpnia 2016 r. w sprawie Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016–2020 zostały przedstawione również szczegółowe cele, m.in.:
Prowadzenie edukacji zdrowotnej i działalności informacyjnej i profilaktycznej dotyczącej czynników endo- i egzogennych mających wpływ na zdrowie prokreacyjne kobiet i mężczyzn, przeciwdziałanie skutkom seksualizacji dzieci i młodzieży, zachowań ryzykownych, uzależnień behawioralnych, uzależnień od substancji psychoaktywnych oraz kształtowanie postaw sprzyjających zachowaniom prozdrowotnym, w tym:
- organizacja kampanii społecznej, sprzyjającej płodności kobiet i mężczyzn, wykorzystującej nowoczesne narzędzia komunikacji społecznej;
- opracowanie i upowszechnienie materiałów edukacyjnych dotyczących różnych aspektów zdrowia prokreacyjnego;.
Cele zatem dość podniosłe i zacne, aż dziw bierze, że kwestię posiadania dzieci można było aż tak strywializować i przedstawiać w tak dziwaczny sposób.


