Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Asia Pawłowska czyta, bo ma daleko do domu

Dla kierowcy korek to udręka, ale w autobusie czy tramwaju staje się okazją do sięgnięcia po książkę. Joanna Pawłowska, autorka Facebookowego projektu [block]0[/block] zagaduje czytelników poznanych w tramwaju lub autobusie, prosi o opinie na temat lektury i uwiecznia ich na zdjęciach.

Kim jesteś i czym się zajmujesz?

Od kilku lat pracuję jako redaktorka w jednej ze stacji telewizyjnych, a teraz dodatkowo w drodze do i z pracy – rozmawiam z ludźmi o książkach.

Skąd wziął się pomysł fotografowania ludzi z książką? Przyświeca temu jakaś idea? Chcesz poprawić statystyki czytelnictwa w Polsce?

Pomysł na “bo ma daleko do domu” pojawił się w jednym z dłużących się korków, gdzieś w okolicach placu Grzybowskiego. Książka niesie ze sobą bardzo pozytywny ładunek i jest dobrym punktem wyjścia do rozmowy. Ciekawi mnie, ile ktoś może i chce powiedzieć o sobie, mówiąc o tym, co czyta. Nie działam w ramach żadnej zorganizowanej akcji wspierającej czytelnictwo w kraju, ale jeśli ktoś trafi na wypowiedzi moich rozmówców i zainspirowany postanowi przeczytać jakaś książkę, to super.

Pamiętasz pierwszą osobę, którą fotografowałaś? Bałaś się zagadać? Jaka to była książka?

Pamiętam, to była dziewczyna z książką o oficerach polskiego wywiadu, którą dostała jako świąteczny prezent. Był początek stycznia i sporo ludzi czytało wtedy, to co znaleźli parę dni wcześniej pod choinką.

Z jaką reakcją się na ogół spotykasz? Osobiście nie wyobrażam sobie, że ktoś mógłby zareagować negatywnie, ale czy ludzie czasami się wstydzą? Wolą nie pokazywać co czytają?

Większość ludzi reaguje pozytywnie, a niektórzy nawet bardzo entuzjastycznie. Ludzie przeważnie chcą rozmawiać. To nie jest wbrew pozorom takie proste w obecności tłumu opowiadać obcej osobie o tym co się czyta i dlaczego. Tym bardziej, że swoimi pytaniami wyrywam czytającego z jakiejś książkowej rzeczywistości, do której właśnie z przyjemnością uciekł, żeby odciąć się od tej tramwajowo-autobusowej scenerii.

king-szkieletowa załoga

lolita nabokov

saper falconer

Czy zaciekawiły Cię książki, które czytali podróżujący ludzie? Przeczytałaś jakąś?

Do kolejki oczekujących na przeczytanie dopisałam reportaż “Czesałam ciepłe króliki” Dariusza Zaborka. Bardzo lubię literaturę non-fiction.

Planujesz jakoś rozwijać swój książkowy ten projekt, czy może masz już w głowie inne pomysły?

Pomysły są i właśnie jestem w trakcie ich realizacji, dlatego wolę jeszcze nie zdradzać szczegółów. Formuła “bo ma daleko do domu” rozwinie się na wiosnę!

Rozmawiała: Małgorzata Litorowicz