Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Internet głosuje na Hillary

Nadopiekuńcza babcia, ikona fryzur i miłośniczka kostiumów – tak siebie samą w mediach społecznościowych opisuje Hillary Clinton, była pierwsza dama Ameryki i kandydatka do najważniejszego fotela w państwie. To, czy przekonała do siebie wyborców okaże się w 2016 roku, ale gdyby głosy przyznawali internauci, Hillary wygraną miałaby w kieszeni.

Prawie 4 miliony obserwujących na Twitterze, niemal 200 tysięcy na Instagramie, do tego Pinterest w przymrużeniem i kilka profili na Facebooku stworzonych z myślą o kampanii w konkretnych stanach. Tak przedstawia się social mediowy „sztab” Hillary Clinton, która właśnie tymi kanałami skutecznie ociepla wcześniejszy wizerunek. W parze Bill+Hillary to były prezydent USA uchodził za bardziej sympatycznego i „bliższego ludziom”, niezależnie od niesławnego seks-skandalu.

Ambicje Hillary zawsze wykraczały poza bycie Pierwszą Damą, dlatego w 2000 roku sięgnęła po stanowisko senatora stanu Nowy Jork, a w 2008 roku po raz pierwszy wystartowała w wyścigu o prezydenturę, walcząc o demokratyczną nominację z Barakiem Obamą. Gdy Obama wygrał wybory, zaproponował Clinton stanowisko Sekretarz Stanu, które piastowała do 2013 roku. Choć Clinton jest 25 kobietą w historii USA ubiegająca się o prezydencki urząd, w zgodnej opinii ekspertów pozostaje jedyną mającą realne szanse na wybór.

czytaj:   Gdzie na kawę i ciacho? Ranking najpopularniejszych kawiarni i cukierni na Facebooku w Polsce

Kampania Clinton prowadzona pod hasłem „Hillary for America” mocno bazuje na aktywności w mediach społecznościowych i również tam została zainaugurowana.

Obecność Hillary Clinton w różnych kanałach social-media łączy wspomniana wcześniej chęć ocieplenia wizerunku, choć w tych działaniach można wyróżnić kilka nurtów. Twitter służy kandydatce do przedstawiania swoich opinii i deklaracji politycznych, zwłaszcza w odniesieniu do aktualnych wydarzeń. Te pojawiają się również na Facebooku, uzupełnianie o testymoniale wyborców lub sympatyków Hillary, którzy wspierają jej kampanię jako członkowie sztabów lub po prostu przez swoją obecność na poszczególnych spotkaniach. Sympatycy Hillary mogą również dostać od niej spersonalizowaną kartkę urodzinową.

Senator Mitch McConnell thinks Hillary is playing the "gender card" by standing up for policies that help women and families get ahead. So—what cards are he and other Republicans holding?

Posted by Hillary Clinton on 21 lipca 2015

czytaj:   Kultowe reklamy: Elf Yourself

The Seneca Falls Convention sparked a movement for women to vote, hold property and achieve full equality. We stand on the shoulders of giants.

Posted by Hillary Clinton on 19 lipca 2015

As anyone who knows Hillary can attest, she never forgets a birthday. Sign up to get a message from her when yours rolls around: http://hrc.io/1G5IOKF

Posted by Hillary Clinton on 7 lipca 2015

Na drugim biegunie znajduje się Pinterest Hillary Clinton, na którym znajdziemy między innymi rodzinne zdjęcia familii Clintonów, osobną tablicę poświęconą nowo narodzonej wnuczce i gadżety ze sklepu wyborczego, których dowcipnemu wzornictwu można by poświęcić osobny tekst.

babcia

gadżety

inspirujace kobiety

pamietne momenty

Content emocjonalny z merytorycznym zgrabnie łączy społecznościowa perełka kampanii Clinton, czyli Instagram, na którym uwagę przykuwa w zasadzie każdy post. Od inauguracyjnego, z wieszakiem pełnym czerwonych, białych i błękitnych garsonek z podpisem „Trudne decyzje”, przez zdjęcia z młodości i portrety wyborców, po absolutnie genialne drobnostki, jak kampanijne logo ułożone z boczku, jajecznicy i tostów, figurki lego przedstawiające Jerzego Waszyngtona, Abrahama Lincolna i Hillary z podpisem “Budujemy lepszą przyszłość” po „alfabetyczną” zupę z makaronowymi literkami układającymi się w napis „Hillary2016”.

czytaj:   Dziadek do orzechów chce zwrócić na siebie uwagę Maspexu

hillary-komiks

hillary-garsonki

hillary-babcia

hillary-sniadanie

hillary-lego

hillary-mloda

hillary-paznokcie

hillary-zupa

Barack Obama udowodnił, jak duża może być siła społeczności. Sztab Clinton najwyraźniej odrobił lekcję poprzednika i skutecznie walczy o głosy młodych wyborców, stanowiących większość w social mediach. Sukces tej strategii budzi tym większy podziw, że Clinton jest znacznie starsza od Obamy – jeśli wygra, obejmie prezydencki fotel w wieku 69 lat. Społecznościową prezydenturę Clinton prawdopodobnie ma w garści, a jak będzie z realną? Tego dowiemy się w 2016 roku.