Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Dopracowany opis produktu może skutecznie zwiększyć sprzedaż. Jak tworzyć ofertę, by klienci od razu finalizowali zakup?

jak tworzyć opisy produktów

W przypadku sprzedaży w internecie na decyzję o zakupie produktu wpływają zwykle dwie rzeczy – zdjęcie i opis. O ile zadaniem zdjęcia jest dobre zrobienie pierwszego wrażenia i wierne oddanie rzeczywistych cech produktu, opis ma zachęcić do sfinalizowania transakcji. Warto więc wiedzieć, jak tworzyć opisy produktów, by z ich pomocą zwiększać sprzedaż. 

Dlaczego dobry opis jest tak ważny?

Jednym z najczęstszych błędów popełnianych przy tworzeniu opisów jest ograniczanie się do wskazania cech oferowanych produktów. Oczywiście konieczne jest opisanie sprzedawanej rzeczy, ale jej cechy powinny być przedstawiane w konkretnym kontekście. Należy opowiadać o produkcie w nawiązaniu do zalet, które wiążą się z zakupem, korzyści, które odniesie potencjalny klient i pragnień, które spełni właśnie dzięki temu produktowi.

Dlaczego jest to takie ważne? Sklep internetowy stanowi alternatywę dla sklepu stacjonarnego. Zakupy robi się w nim prościej, ale jednocześnie łatwiej być niezdecydowanym. Wybierając się do galerii handlowej, ma się ograniczoną liczbę sklepów. Internet pozwala przeglądać natomiast niezliczoną liczbę ofert. Potencjalnego klienta trzeba więc jakoś przekonać, by skorzystał właśnie z tej konkretnej oferty. Przy zakupie przez sprzedaży online łatwo też o wątpliwości – w końcu produktu nie można zobaczyć na żywo czy dotknąć. Opis powinien rozwiewać te obawy i pokazywać, że sfinalizowanie transakcji jest najlepszym rozwiązaniem.

Jak tworzyć opisy produktów?

Nie każdy zatrudnia copywritera będącego ekspertem od marketingu. Niektórzy sprzedający postanawiają na własną rękę opisać ofertę w swoim sklepie. Na szczęście łatwo można się nauczyć, jak tworzyć opisy produktów. Na początek wystarczy stosowanie się do 6 prostych zasad.

  1. Najważniejszy jest kupujący
    Na początek trzeba wyobrazić sobie kupującego. W końcu produkt nie jest kierowany do wszystkich, a do konkretnej grupy docelowej. Trzeba więc wyobrazić sobie taką osobę. Kim jest? Jakie ma pragnienia? Czego się obawia? Co może ją powstrzymywać przed zakupem? To bardzo ważne i tworząc opis produktu trzeba mieć tą osobę cały czas przed oczami. Najlepiej wyobrazić sobie, że pisze się właśnie do niej. Znaczenie ma także dobór słownictwa – inaczej będzie wyglądał komunikat kierowany do mechanika samochodowego, a inaczej do właściciela wielkiego przedsiębiorstwa.
  1. Najważniejsze jest rozwiązywanie problemów
    Sprzedawcy reklamujący własne produkty zwykle są nimi podekscytowani. Mają więc ochotę zachwalać każdą niezwykłą funkcję czy przekonywać o innowacyjności swojego produktu. To naturalne, bo wielu z nich jest przekonanych, że oferuje coś niezwykłego. Na czas tworzenia opisu trzeba jednak o tym zapomnieć. Klienta nie interesuje długa historia firmy i litania największych zalet produktu. Ważne jest dla niego za to co innego – odpowiedź na pytanie, jak produkt ułatwi mu życie. Przykładowo, oferując kurs angielskiego warto więc napisać, że dzięki niemu przestanie stresować się prowadzeniem rozmów za granicą, a sprzedając buty – że w nich nie tylko będzie się wyglądać świetnie, ale też raz na zawsze można zapomnieć o odciskach i otarciach.
  1. Bez pustych zwrotów
    Co właściwie mówi klientowi „najwyższa jakość”, „wieloletnie doświadczenie” czy „niezawodna skuteczność”? Choć wydaje się, że te słowa brzmią dobrze, to wcale nie wpłyną korzystnie na sprzedaż. Zamiast pustych zwrotów potrzebne są konkrety: „nasz podkład utrzymuje się na skórze nawet 24 godziny, czyli o 10% dłużej niż inne produkty dostępne na rynku”.
  1. Wyobraźnia czytelników
    Opis może spełniać jeszcze jedno ważne zadanie – przekonywać, że dzięki produktowi można spełnić marzenia. A jak tworzyć opisy produktów, które oferują spełnienie marzeń? Tu należy wrócić do punktu pierwszego i przypomnieć sobie o pragnieniach grupy docelowej. Póki klient widzi tylko produkt, będzie szukał najtańszego odpowiednika na rynku. Jeśli jednak uda się go przekonać, że kupuje nie zwykłą rzecz, a spełnienie marzeń, będzie w stanie zapłacić każdą cenę.
  1. Moc mini-opowiadań
    Na wyobraźnię klienta można podziałać przy pomocy mini-opowiadań. Najlepiej używać wtedy krótkich zdań, czasu teraźniejszego i unikać strony biernej. Te techniki świetnie oddziałują na wyobraźnię czytelnika. Sprawiają, że widzi już siebie rozwiązującego swoje problemy, odnoszącego sukces w danej dziedzinie czy wiodącego łatwiejsze życie. A kiedy raz zobaczy ten obraz w swojej wyobraźni, nie będzie chciał zrezygnować z marzeń. Co ważne, ta technika sprawdzi się nie tylko w przypadku wielkich produktów. Można wykorzystać ją w każdej sytuacji. Przykładowo, sprzedając szczotki warto odwołać się do ciągłych kołtunów, łamliwości, wypadających włosów czy długich minut spędzonych przed lustrem i zareklamować szczotkę jako produkt pozwalający łatwo rozczesać włosy i zaoszczędzić czas. Najważniejsze, by odgadnąć rzeczywiste pragnienia i obawy klienta – stąd tak ważna jest praca nad punktem 1.
  1. Moc zmysłowych słów
    Ale jak tworzyć opisy produktów, które sprawią, że wyobraźnia klienta naprawdę ożyje? Tutaj świetnie sprawdzą się zmysłowe słowa. Angażują one mózg i sprawiają, że potencjalny klient zaczyna naprawdę pragnąć produktu nawet, jeśli wcześniej nawet nie rozważał zakupu. Warto więc odwoływać się do wielu zmysłów – nie tylko wzroku, ale też smaku, dźwięku czy dotyku. Należy sięgać po słowa oddające daną fakturę, wrażenia smakowe czy odgłosy.

Na koniec warto pamiętać, że nawet najlepszy opis produktu niewiele zdziała, jeśli klient nie trafi na niego w sieci. Dlatego przy tworzeniu opisów jednocześnie trzeba pracować nad zwiększeniem liczby odwiedzin na stronie i ich jakości. A jak zwiększyć ruch w sklepie internetowym? Sposobów jest kilka. Od dbałości o SEO, poprzez wartościowy content, aż po analizę i wprowadzanie zmian dopasowanych do potrzeb klientów.

 

5 Pings & Trackbacks

  1. Pingback:

  2. Pingback:

  3. Pingback:

  4. Pingback:

  5. Pingback:

Leave a Reply