Kiedy Spike Jonze bierze się za reklamę perfum, wiadomo, że nie będzie to klasyczna wizja kobiety wijącej się w zwiewnej sukni po paryskim apartamencie. W filmie Kenzo World wszystko dzieje się na opak. Zamiast zmysłowego szeptu — dziki krzyk wolności. Zamiast statycznego piękna — nieokiełznany taniec.
W roli głównej Margaret Qualley, która w środku eleganckiej gali nagle wstaje od stołu i rusza w szalony, pełen energii performans do utworu Mutant Brain. Kamera podąża za nią jak zahipnotyzowana, a emocje pulsują w rytmie buntu.
Kenzo pokazuje kobietę, która nie potrzebuje aprobaty. Nie uwodzi — eksploduje.
To manifest autentyczności i spontaniczności, który wstrząsnął światem reklamy beauty.
Zamiast „zapachu, który przyciąga mężczyzn”, mamy zapach, który uwalnia człowieka.


