Instagramowy profil „Humans of New York”, pokazujący Wielkie Jabłko jako barwną mozaikę osobowości i kultur, szturmem podbił sieć i doczekał się wydania albumowego. W zalewie słodyczy zabrakło miejsca dla ogromnej grupy nowojorczyków – millenialsów, którzy doskonale wiedzą, co w życiu ważne.
Parodia profilu „Humans of New York” czyli „Millenials of New York” pokazuje życie z ich perspektywy, w której dobra stylówka, gadżety i alternatywne zainteresowania (plus ewentualnie słodkie zwierzaki) to rzeczy absolutnie najważniejsze i definiujące codzienną egzystencję.

„Gdyby na temat mojego życia nakręcono reality show, jego tytuł pewnie brzmiałby „Nadążając za osiągnięciami moich znajomych na Facebooku”.

„Wzięliśmy ślub dwa tygodnie temu. Ceremonia była przepiękna. Nic nie zrobiłabym inaczej. Niektórzy wprawdzie sądzą, że ksiądz trzymający selfie stick podczas naszego pierwszego pocałunku wyglądał tandetnie, ale mogą to powiedzieć 271 lajkom, które ta fotka zebrała na Facebooku. Teraz jesteśmy w podróży poślubnej. Jest tak pięknie. Większość swojego czasu spędzam sprawdzając powiadomienia z Instagrama, trzymając jego dłoń i zastanawiając się, ile lajków dostaniemy za spłodzenie dziecka.”

„To moja ulubiona koszulka. Uwielbiam buddyzm”.

„Jako student NYU, byłem bardziej pretensjonalny niż James Franco w berecie czytający francuską gazetę i dyskutujący o akupunkturze. Ale po długich poszukiwaniach wewnątrz siebie i kilku sprowadzających na ziemię, życiowych doświadczeniach post-studenckich, jestem tylko tak pretensjonalny, jak Shia Labeuff wyjaśniający, czym jest parkour”.

„Gdybym mogła żyć w dowolnej dekadzie, na pewno wybrałabym lata 60. To były naprawdę świetne czasy. Jaki zespół dziś jest najpopularniejszy? One Direction? Wolałabym dorastać słuchając Beatlesów niż jakiegoś głupawego, angielskiego boysbandu z chłopcami o dziwacznych fryzurach. Poza tym, pomyślcie o tych wszystkich ikonicznych pozostałościach tamtej ery. Mowa chociażby o Woodstocku, Flower Power, The Rolling Stones, wąskich krawatach, stylowych sekretarkach, Martinie Lutherze Kingu, zabójstwie Martina Luthera Kinga, zabójstwie Johna Kennedy’ego, zabójstwie Roberta Kennedy’ego, Wojnie w Wietnamie, strzelaninie w Kent State, Kryzysie Kubańskim, nachalnym seksizmie, legalnym rasizmie, ciągłym strachu przed wojną nuklearną i Beach Boysach! Jak można zapomnieć o Beach Boysach? Widocznie urodziłam się za późno.

„Jestem profesjonalną łowczynią talentów. Dni schodzą mi na spacerach po mieście i poszukiwaniu obiektów, które mogłabym zamienić w kolejne, hitowe memy. Początkowo skupiałam się na słodkich, egzotycznych zwierzakach, ale bycie uroczym już nie wystarcza. Aktualnie w modzie są niepełnosprawności. Czy to zdeformowane szczęki Grumpy Cata, czy brak przednich zębów u Lil Buba, ludzie nie mogą się oderwać od zniekształconych zwierzaków! Ten maluch ma cukrzycę, Typu 2. Będzie gwiazdą.”
Więcej złotych myśli millenialsów znajdziecie na instagramowym profilu Millenials of New York.
