Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Marianna Stuhr wspiera kampanię adopcji czworonogów

Marianna Stuhr

Podobno pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, a dom bez kota wydaje się pusty. Tak przynajmniej mówią Ci, którzy mają w domu chociaż jednego czworonoga. Jeśli w Waszym mieszkaniu lub domu jeszcze nie ma futrzanego przyjaciela warto poważnie rozważyć „powiększenie rodziny”.

Nowohucki serwis samochodowy Irmar postanowił zachęcić swoich klientów do rozważenia adopcji bezdomnych psiaków… zastępując jednorazowe kubeczki na kawę kubkami z psią grafiką wykonaną przez Mariannę Stuhr.

Marianna Stuhr

Ostatnie zbiorcze dane Najwyższej Izby Kontroli (NIK) sprzed czterech lat nie pozostawiają złudzeń – w Polsce rośnie liczba bezdomnych psów. W 2016 roku w całym kraju w schroniskach dla zwierząt przebywało aż 112 727 małych i większych psiaków. To ogromna liczba, która pokazuje, że problem bezdomności wśród czworonogów to temat, którego nie należy bagatelizować.

Co prawda wielu ludzi o wielkich sercach adoptuje porzucone zwierzaki, ale to niewspółmiernie mało w porównaniu z liczbą bezdomnych psów czekających na dom. Tylko w Małopolsce w 2016 roku adoptowano 4 592 psów – a to kropla w morzu potrzeb. 

Od lat jako serwis wspieramy lokalne, małopolskie schroniska i przytuliska dla zwierząt, bo wiemy, że ich potrzeby są ogromne, a koszty utrzymania wciąż rosnącej liczby czworonogów przerastają możliwości tych placówek – mówi Daniel Urbaniec, prezes serwisu samochodowego Irmar. Firma kilka razy w roku organizuje zbiórki karmy, zabawek czy koców dla schronisk. – 1 lipca, w Dzień Psa postanowiliśmy z kolei zastąpić tekturowe kubeczki na kawę i herbatę, z których korzystają nasi klienci, specjalną dedykowaną serią kubeczków z wyjątkową grafiką zachęcającą do adopcji psów – dodaje szef Irmaru. 

Projekt nadruku na kubeczkach przygotowała Marianna Stuhr, córka aktora i reżysera Jerzego Stuhra. Ta zdolna graficzka i malarka, absolwentka krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych wykonała prostą, ale chwytającą za serce grafikę, która w czytelny sposób pokazuje, że z adoptowanym psem można stworzyć wyjątkową więź.

Marianna Stuhr

Warto na poważnie zastanowić się nad tym, czy zamiast kupować psa z rodowodem nie lepiej dać dom i miłość pupilowi ze schroniska. 

Dodaj komentarz