Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Czym jest burza mózgów i jak zorganizować ją w firmie, by przyniosła efekty?

czym jest burza mózgów

Czym jest burza mózgów? To przede wszystkim jeden ze świetnych sposobów na znalezienie rozwiązania danego problemu, udoskonalenie projektu czy opracowanie nowej strategii. O ile tylko umie się ją prawidłowo poprowadzić, stanowi świetny punkt wyjścia do skutecznej realizacji celów.

Czym jest burza mózgów?

Myśląc o burzy mózgów, wiele ludzi ma przed oczami obraz kilku osób zebranych w jednym pomieszczeniu, dyskutujących przy stole czy stojących przed tablicą z samoprzylepnymi karteczkami. I choć rzeczywiście ta metoda opiera się przede wszystkim na prowadzeniu rozmowy w celu pobudzenia kreatywności czy znalezienia rozwiązania konkretnego problemu, to cała koncepcja nie sprowadza się jedynie do dyskusji i zasypywania się jak największą liczbą pomysłów.

Pomysł burzy mózgów się w już w pierwszej połowie ubiegłego wieku. Właśnie wtedy Alex Osborn, dyrektor ds. reklamy, zauważył, jak duże znaczenie w odniesieniu sukcesu odgrywa kreatywność. Jednocześnie zwrócił uwagę na dwa czynniki tłumiące takie kreatywne myślenie – krytyczne podejście do pomysłów oraz zbyt małą liczbę koncepcji wygenerowanych przez zbyt małą liczbę osób. Dobrym sposobem na rozwiązanie tych problemów wydawało się więc zgromadzenie zespołu w jednym miejscu i czasie i stworzenie atmosfery, dzięki której nikt nie boi się wyrażać własnego zdania, a uczestnicy dyskusji wyznają zasadę, że nie ma głupich pomysłów.

Warto jednak zaznaczyć, że taka burza mózgów jest nie tylko skutecznym narzędziem wykorzystywanym w niejednej firmie. Już sam Osborn uważał, że kreatywność pomaga odnieść sukces nie tylko w biznesie, ale w wielu innych dziedzinach. Z tego powodu burza mózgów świetnie sprawdzi się także na przykład w przypadku działalności uniwersytetów, organizacji non-profit czy startupów.

Burza mózgów to tylko część większego procesu

Należy jednak pamiętać, że burza mózgów nie zawsze dobrze spełni swoje zadanie. Nie chodzi tylko o to, by zebrać określony zespół w jednym miejscu i w ten sposób zyskać gwarancję rozwiązania konkretnych problemów. Wiele firm nieumiejętnie korzysta z tej metody. Słysząc o tym, że burza mózgów to przydatne narzędzie, na siłę regularnie organizuje dyskusje albo wykorzystuje ten sposób pobudzania kreatywności tam, gdzie nie służy on rozwiązaniu konkretnych problemów.

Tymczasem zgodnie z koncepcją Osborna burza mózgów stanowi składnik większego procesu nazywanego Creative Provlem Solving (tzw. CPS). Wszystko opiera się w sumie na czterech krokach. Po pierwsze, należy przedstawić wizję i konkretne założenia. Obojętnie, czy chodzi o wdrożenie nowego projektu, tworzenie strategii marki czy rozwiązanie obecnego problemu. Ważne, by uczestnicy burzy mózgów wiedzieli, na czym mają się skupić i jakie są cele. Do dyskusji dodatkowo może zachęcić zadawanie konkretnych pytań, które ukierunkują myślenie.

Druga część to badanie pomysłów zebranych podczas burzy mózgów. Nie każdy pomysł, który na pierwszy rzut oka wydaje się świetny, rzeczywiście musi taki być. Z drugiej strony pewne wstępne koncepcje, mogą okazać się wartościowe, po dopracowaniu i wprowadzeniu pewnych zmian. Właśnie dlatego kolejny etap CPS polega na opracowaniu zebranych pomysłów. Należy uporządkować je w kategorie, ocenić ich przydatność i wybrać najlepsze rozwiązania. Czasami będą one wymagać dalszej dyskusji i dodatkowego dopracowania. Dopiero ostatni krok polega na wdrożeniu opracowanych rozwiązań.

Czy takie rozwiązania rzeczywiście przynoszą efekty?

Pozostaje jeszcze jedno ważne pytanie – czy w ogóle warto korzystać z burzy mózgów? Odpowiedź może być tylko jedna – zdecydowanie tak. Nie bez powodu tak wiele firm czy osób regularnie poświęca czas na wymieniani się pomysłami. Zresztą zgodnie z teorią burzy mózgów każdy jest kreatywny i co więcej – kreatywność tę można zwiększać i wykorzystywać. Oznacza to, że świetne efekty może przynieść także burza mózgów prowadzona z udziałem osób teoretycznie „niekreatywnych”, na przykład zajmujących się na co dzień finansami czy administracją.

Wiele zależy jednak od podejścia samego organizatora takiej dyskusji, ale też zgromadzonego zespołu. Celem burzy mózgu nie może być samo generowanie pomysłów. Znaczenie ma tu ich przydatność. Przedstawianie konkretnych koncepcji czy pobudzanie kreatywności to dopiero pierwszy krok do odniesienia efektów. Burza mózgów może być więc świetnym narzędziem do rozwiązywania problemów czy wdrażania nowych rozwiązań, ale nigdy nie może być celem samym w sobie.

One Ping

  1. Pingback:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *