Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Kultowa reklama IKEA – Lampa doczekała się sequela

To jedna z najlepszych reklam wszechczasów. Reklama, która porusza emocje i sprawia, że zupełnie inaczej patrzymy na otaczającą nas rzeczywistość.

Pierwsza wersja reklamy powstała 16 lat temu w agencji Crispin Porter + Bogusky w reżyserii Spika Jonze’a i dokładnie odpowiadała swoim czasom.

“Wielu z was czuje smutek z powodu tej lampy. To dlatego, że jesteście stuknięci. Ta lampa nie ma uczuć, a nowa jest o wiele lepsza”.

 

I część druga. Reklama, która wyprodukowana została w tym roku i właśnie została opublikowana w Kanadzie. Sami zobaczcie, jak przez te 12 lat zmieniły nasze przyzwyczajenia, podejście do zakupów i trendy zero waste home.

“Many of you feel happy for this lamp. That’s not crazy. Reusing things is much better.”

 

zobacz też:

Jak zachęcić fanów do interakcji? Nieskomplikowana sztuka tworzenia wpisów na Facebooka

Jeszcze kilka lat temu fanpage można było „rozruszać” wpisami o porannej kawusi, radości ze zbliżającego się piąteczku, czy zdjęciem śmiesznego kota. Szybko jednak, zarówno dla fanów, jak i dla osób zajmujących się przygotowywaniem i publikowaniem postów, stało się jasne, że ta droga prowadzi donikąd, a na pewno nie zbyt daleko. Jaki jest bowiem sens śledzenia kilku profili różnych marek, jeśli na każdym z nich będzie kawa, tyle tylko, że w innych kubkach?

W ciągu ostatnich lat wymagania fanów, mających ogromny wybór kanałów, przez które mogą komunikować się z marką, znacznie wzrosły. Dziś oczekują oni, że czas, który spędzają na profilu danej marki czy fanpage’u o wybranej tematyce, będzie czasem efektywnym, wzbogacającym i dostarczającym im nowej wiedzy. Świadomość takiego stanu rzeczy mają również twórcy treści – dlatego o mocy content marketingu i celu publikowania wartościowych treści napisano już bardzo wiele. Czy jednak wszystko, co jest aktualnie potrzebne?

Osoby, które w swojej codziennej pracy zajmują się tworzeniem wpisów na potrzeby kanałów w social mediach, cały czas natrafiają na problemy przy tworzeniu takich postów, które wywołają reakcję, odpowiedź osób obserwujących stronę, a nawet dyskusję. Treści, które sprawią, że fani będą chcieli się nimi dzielić, przekazywać dalej, a także wracać do poszczególnych wpisów, czyli będą prawdziwie angażujące. I chociaż większość social media ninjów teoretycznie wie, że publikowany content powinien być zrozumiały, interesujący, pisany z konkretną intencją, stworzenie wpisu, który poruszy dziesiątki czy setki fanów, jest obecnie prawdziwą sztuką. Tymczasem publikowanie nawet najbardziej wartościowego merytorycznie materiału w social mediach nie ma sensu, o ile nie zostanie on zauważony przez fanów i nie wywoła ich reakcji.

W sytuacji, w której każda marka, sklep, producent czy organizacja prowadzi swojego fanpage’a, wyróżnienie się z tłumu i przyciągnięcie uwagi użytkowników platformy social mediowej wymaga ciężkiej pracy i pomysłów na wyjątkowe treści. Podstawą w tej sytuacji jest jasne określenie strategii prowadzenia profilu, grupy docelowej, sposobu i celu komunikacji oraz tematyki wpisów.

Na końcu pojawia się jednak pytanie, w jaki sposób komunikować się z fanami i osobami zgromadzonymi w naszej społeczności, aby chcieli nam odpowiadać i z zainteresowaniem śledzili kolejne wpisy? Jak sprawić, aby świetne merytorycznie, zgodne z tematyką profilu posty wywoływały reakcje fanów i były przekazywane dalej? Przede wszystkim warto zdać sobie sprawę, że oczekiwania fanów zmieniły się w ostatnich latach.

Dziś każdy z nas bombardowany jest informacjami różnej treści z każdej strony. Czas, jaki spędzamy na przeglądaniu social mediów, wydłuża się, ale zmienia się sposób, w jaki „konsumujemy” zamieszczane tam treści. Nadal głównym celem korzystania z portali społecznościowych jest interakcja – ze znajomymi, rodziną, współpracownikami, a także z markami. Biorąc jednak pod uwagę ogrom treści, jakie są nam serwowane, obecnie liczy się przede wszystkim zwięzła forma, umożliwiająca przyswojenie maksymalnej ilości informacji w jak najkrótszym czasie.

  • Komunikacja wprost – zwięźle i zrozumiale

Przed rozpoczęciem pisania i planowania postów warto przypomnieć sobie wpisy z innych profili, które wzbudziły duże zaangażowanie fanów. Czy były to elaboraty, czy raczej krótsze teksty, proste hasła? Długimi tekstami komunikują się ze swoimi fanami na przykład blogerzy – ich fani oczekują tekstów pisanych w konkretnym stylu, odpowiednim językiem, bo właśnie ze względu na to śledzą ich aktywność w social mediach (choć i to powoli się z zmienia wraz z kolejnymi pokoleniami i ich sposobami na konsumowanie różnego rodzaju treści). Inaczej jest jednak w przypadku marek, profili tematycznych, stron poświęconych jednemu zagadnieniu czy pasji. W trybie odkrywania, w jakim większość z nas korzysta na co dzień z Facebooka, ważny jest bezpośredni kontakt ze znajomymi, szybkie informacje o najważniejszych wydarzeniach. Dlatego w komunikacji z fanami ważny jest zwięzły komunikat. Długi tekst sugeruje czytelnikowi, że będzie się on musiał skupić np. przez 5 minut, odstraszając go w ten sposób – szczególnie, jeśli przegląda on news feed np. podczas czekania w kolejce czy korzystania z komunikacji miejskiej.

  • Liczy się pierwsze wrażenie

Niemniej ważny, niż treść komunikatu, jest jego wygląd. Szczególnie, jeśli mamy do przekazania naszym fanom kilka informacji, czy chcemy coś podkreślić, warto zadbać o stronę wizualną wpisu, stosując chociażby wypunktowania czy odstępy.

Platformy social media dają twórcom treści ogromne możliwości. Jedną z nich jest duży wybór emotikon, które urozmaicają wygląd tekstu, ale też mogą podkreślić jego treść. Warto jednak, stosując emoji, pamiętać o umiarze. Zbyt duża liczba obrazków szybko bowiem może sprawić, że nawet wpis o wysokiej zawartości merytorycznej będzie wyglądać infantylnie i niepoważnie. Warto również pamiętać, że ikony emoji mają być urozmaiceniem komunikacji, a nie jej główną formą.

O wyglądzie całego wpisu decydują również linki, zawarte w treści. Jeśli planujemy w naszym wpisie zawrzeć ich kilka, pamiętajmy, aby najpierw je skrócić i w takiej formie umieścić na platformie.

  • Zadbaj o wiarygodność – postaw na naturalność, a nie stockowość

Na Facebooku, wpisy które zostały opatrzone zdjęciem lub grafiką, generują średnio ponad 2 razy większe zaangażowanie, niż posty składające się wyłącznie z tekstu[1]. Ludzki mózg przetwarza grafikę nawet 60 tys. razy szybciej, niż słowa pisane[2]. Dlatego zawsze warto jest wzbogacić swoje wpisy contentem wizualnym. Dobór zdjęcia jest niezwykle ważnym krokiem – ładne zdjęcie dobrej jakości znacznie podnosi zainteresowanie treścią. Zdecydowanie lepszym wyborem są jednak zdjęcia naturalne, nawet zrobione smartfonem, niż sztywne fotografie stockowe – tym bardziej, że niektóre z nich, te najbardziej rozpoznawalne, już stały się podstawą wielu memów. Odbiorcy wierzą, że osoba odpowiedzialna za prowadzenie danego profilu przygotowuje wpisy specjalnie dla nich, będąc ekspertem w danym temacie i jego pasjonatem. Uzupełnianie postów zdjęciami, które można znaleźć w wielu innych miejscach w Internecie, obniża wiarygodność profilu – szczególnie, jeśli chcemy przekonać użytkowników, że faktycznie znamy dane zagadnienie z doświadczenia, a nie tylko je opisujemy

  • Zachęcaj do rozmowy, nie tylko do słuchania

Profil na platformie takiej, jak Facebook, powinien przede wszystkim służyć komunikacji – oznacza to nie tylko mówienie do fanów, ale przede wszystkim słuchanie ich i reagowanie na to, co i jak piszą. Dlatego nawet w krótkich wpisach warto zachęcać odbiorców, aby wyrazili swoje zdanie, podzielili się swoimi doświadczeniami, czy po prostu dali znać, czy zgadzają się z prezentowaną treścią, czy nie. Należy zachęcić ich do interakcji.

jak tworzyć posty na fb, social media

 

jak tworzyć posty na fb, social media

Zachęta do wypowiedzi, zadawanie pytań, mają wpływ nie tylko na większe zaangażowanie i reakcje na wpis. Rozmowa z odbiorcami to również sposób na zdobycie pomysłów do publikowania treści. Od kogo, jeśli nie od nich, można najlepiej dowiedzieć się, jakie zagadnienia ich interesują, na jakie problemy poszukują rozwiązania? Słuchając odbiorców swojej strony jesteśmy w stanie dostosować język komunikacji do tego, jakim oni się posługują, sprawiając tym samym, że publikowane treści będą dla nich bardziej przystępne, interesujące i naturalne.

  • Opis i początek video to klucz do zainteresowania nim widzów

Ilość postów z video na Facebooku wzrosła aż o 75%[3] zaledwie w ciągu roku. Twórcy platformy już od jakiegoś czasu deklarują, że to właśnie jest format, który najbardziej chcą rozwijać – za słowami idą chociażby inwestycje we współpracę z influencerami, którzy mają promować video na swoich kanałach. Jednocześnie to właśnie filmy generują ogromną część całego zaangażowania fanów[4], a informacje zaprezentowane w krótkim video są lepiej przyswajane, niż te zawarte w postach tekstowych czy graficznych[5]. Początek filmu decyduje o tym, czy użytkownicy będą chcieli go obejrzeć do końca – dlatego warto na wstępie zaprezentować w maksymalnym skrócie najważniejsze informacje z treści materiału lub na tyle zaciekawić i zaintrygować widza, by chciał zobaczyć resztę. Sam film jednak nie wystarczy. Zawsze umieszczając taki materiał na platformie, warto jest dodać krótki opis, zawierający słowa-klucze, które pozwolą odbiorcom zorientować się, czego dotyczy materiał.

  • Zrób research!

Właściwie wydawać by się mogło, że sprawdzenie treści wpisu czy pochodzenia używanej fotografii jest rzeczą oczywistą. A jednak dochodzi do takich sytuacji, jak ta z 2015 roku, kiedy na fanpage’u Żytniej Extra pojawiło się zdjęcie grupy manifestujących, uciekających przed ZOMO, w Lublinie w 1982 roku, z podpisem sugerującym, że mężczyźni wracają z imprezy. Tego typu „wpadka” nie ominęła również chociażby lotniska Luton, które w pozornie zabawnym wpisie dotyczącym śnieżnej pogody umieściło zdjęcie z wypadku samolotu, w którym zginął mały chłopiec. Takie kryzysy ciągną się za markami latami i co jakiś czas ktoś o nich przypomina, dlatego naprawdę przed kliknięciem „Udostępnij teraz” warto jest przeprowadzić mały research w Google i upewnić się, że nie grozi nam wizerunkowa gafa.

Aby odnieść sukces, nie trzeba wymyślać koła od nowa

Wartościowy content pozwala markom wyróżnić się z tłumu i sprawić, że fani będą chętnie wracać na fanpage’a promowanej marki. Tworząc jednak wpisy na taką platformę, jak Facebook, oprócz wartości merytorycznej trzeba mieć na uwadze specyfikę tego, jak użytkownicy z niej korzystają – licząc na szybkie budowanie relacji, proste wyrażenie własnego zdanie i zaspokojenie wiedzy. Tak jak w życiu, również w social mediach najczęściej sprawdzają się proste rozwiązania, oczym świadczyć mogą poniższe przykłady.

Podstawą popularności i dużego zaangażowania fanów największego polskiego fanpage’a w kategorii Żywność[6] –  Pyszności, są krótkie filmy z przepisami. Dzięki temu, że w treści video najważniejsze informacje prezentowane są w formie tekstu, materiały przygotowane są do odtwarzania bez dźwięku. Przeciętny materiał nie trwa dłużej, niż półtorej minuty, a każdy opatrzony jest krótkim opisem, zawierającym kluczowe informacje dotyczące treści. Miesięcznie proste przepisy z tej strony docierają organicznie nawet do kilku milionów użytkowników Facebooka. A ci bardzo chętnie dzielą się swoimi sukcesami  (bądź „sukcesami” 😉 ) kulinarnymi, prezentując chociażby zdjęcia własnych potraw w komentarzach.

jak tworzyć posty na fb, social media

 

jak tworzyć posty na fb, social media

Dość prosty sposób na budowanie zaangażowania fanów ma chociażby Spotify – duża część contentu na fanpage’u tej aplikacji do słuchania muzyki, to po prostu pytania o ulubiony cover czy soundtrack filmowy. Opublikowany w okolicach Walentynek wpis z pytaniem o to, któremu muzykowi fani wyznaliby miłość, sprowokował ponad 1200 komentarzy. Dla wielu odpowiedź na pytanie była prosta, ale chcieli się nią podzielić z innymi, poznać ich zdanie i zobaczyć, czy ich odpowiedź spotka się z aprobatą, wyrażoną lajkami.

Podobny zabieg zastosowano również na fanpage’u płockiej Galerii Wisła. Krótka informacja o tym, że do budynku handlowego można wchodzić z psami, a przy Punkcie Obsługi Klienta będzie na pupila czekać miska z wodą, wywołała ponad 870 komentarzy i niemalże 500 reakcji. Dlaczego? W nawiązaniu do tematyki postu fani profilu zostali poproszeni o wklejenie zdjęcia swojego psa w komentarzu.

Powyższe przykłady pokazują, że przy tworzeniu contentu na fanpage liczy się przede wszystkim pomysł. Czasami jednak nie trzeba wynajdować koła od nowa, wystarczy przygotowywać materiały zgodne z tematyką strony, rozrywkowe, pozwalające fanom dzielić się swoją wiedzą, zdaniem czy opowiadać o swoich upodobaniach, ale przede wszystkim takich, które do nich trafiają.

Autor: Damian Defratyka – założyciel i prezes we killed tv oraz Grupy Popularne Specjalista branded content i influencer marketingu. Świat mediów społecznościowych zna od podszewki. Jest założycielem i prezesem we killed tv oraz Grupy Popularne. Grupa Popularne to spółki prywatne prowadzące działalność mediową i wydawniczą, która jest właścicielem m.in. takich marek jak Pyszności i Popularne. we killed tv to powołany niedawno startup, który ma zrewolucjonizować rynek reklamy video w Polsce, a wkrótce również na świecie.

we killed tv to nowoczesna grupa mediowa, posiadająca kilkanaście tematycznych kanałów online,wokół których skupione są wielomilionowe społeczności. Umożliwia lokowanie produktów w treściach video i inne formy promocji marek, realizowane w sposób niedostępny dotychczas na rynku. Firma oferuje kompleksowe kampanie reklamowe i promocyjne, bazujące na branded content, obejmujące pomysł i kreację, produkcję (przede wszystkim contentu video) oraz ich kompleksową emisję we wszystkich swoich kanałach, takich jak: Pyszności, Popularne, 5 minut dla zdrowia, Partyshaker, Genialne, Nauka jest niesamowita, Kochamy Zwierzaki, Zdrowe Plecy, Fit, Junior, Słodkości, Cześć Piękna czy Mega Mama, które co miesiąc osiągają kilku- a nawet kilkunastomilionowe zasięgi organiczne. we killed tv to lider raportów Sotrendera w wielu kategoriach.

Dowiedz się więcej: https://wekilledtv.pl

 

[1] https://blog.hubspot.com/marketing/visual-content-marketing-strategy

[2] http://contentmarketing.com/2016/09/12/text-vs-visuals-the-advantages-of-each-in-content-marketing/

[3] https://mediakix.com/blog/facebook-video-statistics-everyone-needs-know/

[4] https://www.newswhip.com/2019/02/top-facebook-videos/

[5] https://www.popvideo.com/blog/looking-at-the-facts-why-video-content-has-the-highest-retention-rate

[6] Facebook Trends Polska Czerwiec 2019, Sotrender

hasło #MaszToPoMnie jest osobiste jak słowa rodziców kierowane do dziecka, podkreśla bliskość wzajemnych, żydowsko-polskich relacji.

#MaszToPoMnie – kampania Muzeum POLIN

Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie ruszyło z kampanią promującą ekspozycję stałą „1000 lat historii Żydów polskich” pod nazwą #MaszToPoMnie. Kreacja oparta jest na cytatach znanych, historycznych postaci polskich Żydów i zachęca odbiorcę do odkrywania wielonarodowego dziedzictwa Warszawy i Polski. Dalszy ciąg prezentowanych w czasie kampanii opowieści można poznać odwiedzając Muzeum POLIN.

Kampania #MaszToPoMnie wystartowała 17 lipca i potrwa do końca wakacji. Obejmuje nośniki reklamy zewnętrznej (Citylighty) w całej Warszawie, reklamę prasową oraz kreacje internetowe. Skierowana jest przede wszystkim do warszawiaków, ale także turystów przyjeżdżających latem do stolicy.

Na plakatach pokazane zostały cztery ważne dla polskiego dziedzictwa kulturowego i społecznego postaci – pedagog i pisarz Janusz Korczak, poeta Julian Tuwim, poetka Zuzanna Ginczanka i działacz społeczny, jeden z przywódców powstania w getcie warszawskim Marek Edelman.

janusz korczak, kampania muzeum polin

marek edelman, kampania muzeum polin, masz to po mnie kampania muzeum polin, masz to po mnie julian tuwim, kampania muzeum polin, masz to po mnie

To także osoby związane – przez całe życie lub przez jego część – z Warszawą. Hasztag „MaszToPoMnie ma skłonić do refleksji nad wspólną, żydowsko – polską spuścizną  i stanowi zaproszenie do odwiedzenia wystawy „1000 lat historii Żydów polskich” Muzeum POLIN.

Tak, jak nie ma polskiej historii bez polskich Żydów, tak nie da się opowiedzieć historii Warszawy bez jej żydowskiej społeczności, która przed wojną stanowiła 30% wszystkich mieszkańców stolicy.

Położone w sercu dawnej Dzielnicy Północnej Muzeum POLIN za sprawą swojej wystawy stałej w interaktywnej, atrakcyjnej dla widza formie opowiada między innymi o ich życiu. Kampanijne hasło #MaszToPoMnie jest osobiste jak słowa rodziców kierowane do dziecka, podkreśla bliskość wzajemnych, żydowsko-polskich relacji.

Kreację opracował Dział Komunikacji Muzeum POLIN we współpracy z copywriterką Magdaleną Komorek.

Strona internetowa: bit.ly/masztopomnie

www.facebook.com/polinmuseum

ikea przestrzeń pełna dobra

W 4 dni kilka tysięcy przedmiotów znalazło nowe domy! IKEA podsumowuje „Przestrzeń Pełną Dobra”

Zamiast gromadzić niepotrzebne rzeczy, oddajmy je innym – tak w skrócie można przedstawić ideę, jaka przyświecała akcji społecznej IKEA Kraków. „Przestrzeń Pełna Dobra” funkcjonowała zaledwie 4 dni, ale wieść o niej rozeszła się błyskawicznie. W akcji wzięło udział ponad 500 krakowian, którzy bezinteresownie oddali kilka tysięcy nieużywanych już przedmiotów.

Pomysł na „Przestrzeń Pełną Dobra” zrodził się z chęci zwrócenia uwagi na nadmierny konsumpcjonizm i bezrefleksyjne wyrzucanie lub gromadzenie rzeczy, których przestaliśmy używać. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Każdy z nas ma w domu przedmioty, których już nie potrzebuje. Często w ogóle nie pamiętamy o ich istnieniu, a odnalezione po latach niestety zwykle lądują w śmietniku. Dlaczego? Dobra osobiste są łatwo dostępne i szybko tracą na wartości, a my z kolei jesteśmy coraz bardziej zabiegani i mamy coraz mniej czasu.

Pomyśleliśmy, że ludzie chętnie oddaliby wiele niepotrzebnych rzeczy, ale potrzebują impulsu i miejsca, gdzie mogą je wszystkie zostawić i niczym się nie martwić. Przy okazji robiąc coś dobrego dla naszej planety. Po to właśnie powstała „Przestrzeń Pełna Dobra” – mówi Sabina Patryas, Koordynator ds. Zrównoważonego Rozwoju w IKEA Kraków.

Ustalenie zasad

Ważny był wybór lokalizacji, która jest dobrze skomunikowana i łatwo dostępna dla wszystkich. Idealnym miejscem okazało się zlokalizowane w centrum Krakowa Forum Wydarzeń, które bezpośrednio sąsiaduje z modną klubokawiarnią Forum Przestrzenie. Kolejnym ułatwieniem był brak skomplikowanego regulaminu. W odróżnieniu od innych tego typu inicjatyw, „Przestrzeń Pełna Dobra” nie działała na zasadzie klasycznej wymiany. Każdy mógł przynieść drobne przedmioty codziennego użytku, po to by ktoś inny mógł z nich skorzystać. Każdy mógł też wziąć to, czego potrzebuje, nie przynosząc niczego w zamian. Warunek był jeden – rzeczy musiały być w dobrym stanie i zmieścić się w zaaranżowanej przez IKEA przestrzeni. Oczywiście wiązało się z tym pewne ryzyko. Trudno było przewidzieć, ile osób przyjdzie i czy przedmioty, które przyniosą znajdą nowych właścicieli w tak krótkim czasie lub wręcz przeciwnie – czy nie trafią w ręce „handlarzy”.

Było to dość ryzykowne, uznaliśmy jednak, że trzeba zaufać ludziom. I nie zawiedliśmy się – mówi Przemysław Pawluś z agencji PR Open Media, odpowiedzialnej za koncepcję i komunikację akcji. – Krakowianie przynosili mnóstwo naprawdę wartościowych przedmiotów, często nie biorąc nic w zamian. Z drugiej strony osoby, które przychodziły głównie z myślą o własnych potrzebach, później wracały, aby dać coś od siebie. To było naprawdę budujące doświadczenie – dodaje Przemysław Pawluś.

Przykład idzie z góry

W akcję bardzo mocno zaangażowali się pracownicy IKEA Kraków, którzy już pierwszego dnia wypełnili „Przestrzeń Pełną Dobra” przedmiotami przyniesionymi z własnych domów. Nie trzeba było długo czekać, aby miejsce zaczęło tętnić życiem. Najczęściej oddawano zabawki, ubrania, książki, ale też drobny sprzęt RTV i AGD. Dużą popularnością cieszyły się stare kasety, filmy DVD, płyty winylowe.

Znalazło się też kilka perełek, wśród nich smartbandy, lampa do ciemni fotograficznej, obraz-grzejnik 2w1, urządzenie do gotowania jajek, a także zabytkowe instrumenty. Co ciekawe, wszystkie nawet najdziwniejsze przedmioty momentalnie znajdowały nowych właścicieli – mówi Sabina Patryas, Koordynator ds. Zrównoważonego Rozwoju w IKEA Kraków. – Okazało się, że bezwartościowe dla jednych przedmioty, dla innych są prawdziwymi skarbami – dodaje Sabina Patryas.

Ważne dla powodzenia Przestrzeni Pełnej Dobra było również nawiązanie współpracy z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Krakowie. Już przed startem akcji zostało bowiem zapowiedziane, że przedmioty, które nie znajdą nowych właścicieli, zostaną rozdane podopiecznym MOPS. Również wszystkie meble tworzące „Przestrzeń Pełną Dobra” trafiły do podlegających MOPS instytucjom: Krakowskiej Fundacji Hamlet, Stowarzyszenia Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Przystanek Betlejem” i Domu Pomocy Społecznej przy ul. Łanowej w Krakowie.

 

Informacja o „Przestrzeni Pełnej Dobra” została bardzo dobrze przyjęta przez media, co przełożyło się na ponad 100 publikacji oraz mnóstwo pozytywnych komentarzy internautów, którzy z entuzjazmem udostępniali i komentowali wydarzenie w mediach społecznościowych.

„Przestrzeń Pełna Dobra” powstała dzięki współpracy z Forum Wydarzeń i funkcjonowała w dniach 16 – 19 maja. Za koncepcję i realizację akcji odpowiadał dział marketingu IKEA Kraków oraz agencja PR Open Media.

 

 

Runmageddon Charity

Runmageddon Charity czyli sportowy wymiar pomagania

Organizator Runmageddonu proponuje firmom i ich pracownikom udział w ekstremalnym biegu z przeszkodami w konkretnym i ważnym społecznie celu. Zachęcając tym samym do połączenia sportu, integrującego wyzwania z pomaganiem innym. – Współpracując z Runmageddon Charity mamy poczucie, że rozwijamy ideę biznesu odpowiedzialnego społecznie w najlepszej z możliwych form – ta inicjatywa to nie tylko możliwość osobistego rozwoju, ale też promocja najważniejszych wartości. – mówi przedstawicielka Fundacji Alivia, beneficjenta projektu Runmageddon Charity.

Runmageddon Charity to nowy projekt Runmageddonu, którego istotą jest pomaganie poprzez start w ekstremalnym biegu. Skierowany jest on do firm, które szukają nowych wyzwań dla swoich pracowników. Do przedsiębiorstw, dla których ważne jest łączenie aktywności sportowej pracowników, z ich integracją oraz pomaganiem potrzebującym. Startujący w Runmageddonie Charity wybierają jedną z 9 fundacji, dla której pokonują ekstremalną trasę Runmageddonu. Wśród beneficjentów projektu znajdują się organizacje dbające o komfort życia osób potrzebujących.

Runmageddon Charity

– Cieszymy się, że Runmageddon zaprosił nas do swojej akcji charytatywnej. Dla nas to z jednej strony ciekawa możliwość zebrania środków na wsparcie dla większej ilości uchodźców w Polsce, a z drugiej okazja do dotarcia do środowiska biegaczy i biegaczek z informacją o naszych działaniach – mówi Kalina Czwarnóg, Członkini Zarządu Fundacji Ocalenie.

– Bardzo się cieszymy, że Runmageddon wybrał Fundację Onkologiczną Alivia i naszych podopiecznych jako tych, których można wspierać w ramach nowego projektu. Choroby nowotworowe to jedna z głównych przyczyn śmierci osób w wieku produkcyjnym w Polsce. Statystycznie – co czwarty Polak zachoruje na raka. W tym kontekście zaangażowanie osób pracujących ma dla nas dodatkową wartość: z jednej strony fundacja otrzymuje wsparcie, dzięki któremu może skutecznie pomagać chorym na nowotwory złośliwe w walce o zdrowie i życie, z drugiej strony  – świadomość występowania chorób nowotworowych, a co za tym idzie – czujność onkologiczna, wzrasta wśród uczestników biegów. Współpracując z Runmageddon Charity mamy poczucie, że rozwijamy ideę biznesu odpowiedzialnego społecznie w najlepszej z możliwych form – ta inicjatywa to  nie tylko możliwość osobistego rozwoju, ale też promocja najważniejszych wartości. Jesteśmy ogromnie wdzięczni, za zaufanie, którym nas obdarzono i gratulujemy zespołowi Runmageddon tak cennej inicjatywy – dodaje Magdalena Sulikowska, specjalistka ds. relacji zewnętrznych Fundacji Alivia.

– Głównym celem fundacji Cancer Fighters jest motywowanie dzieci dowalki z chorobą nowotworową i udowodnienie im, że diagnoza to nie wyrok, tylko impuls do pokazania swojej wewnętrznej siły. RUNMAGEDDON to wyjątkowe wydarzenie sportowe, w którym zawodnicy przekraczają granice swoich możliwości. Są to zatem niezwykle bliskie zachowania, które każdego dnia przekazujemy naszym podopiecznym. Tylko bezwględna wytrwałość może zagwarantować pokonanie choroby. – opowiada o idei Fundacji Cancer Fighter Marek Kopyść.

Projekt Runmageddon Charity wpisuje się w potrzeby zarówno firm jak fundacji. Pozwala on łączyć przyjemne z pożytecznym. Z jednej strony zachęca grupy pracownicze do zdrowego i aktywnego sposobu spędzania czasu, integruje biegnące ze sobą osoby, z drugiej pozwala poczuć startującym, że ich wysiłkowi przyświeca ważny cel – pomocy innym.

Opowieść podręcznej

„Żyj, jak chcesz, bo ja już nie mogę” – VMLY&R Poland dla HBO

Ruszyła nowa kampania promująca trzeci sezon serialu Opowieść podręcznej. Serial jest adaptacją klasycznej powieści Margaret Atwood o życiu w totalitarnym, dystopijnym świecie Republiki Gilead, w którym kobiety stanowią własność państwową. Za kreację aktywności realizowanych w social mediach i OOH odpowiada agencja VMLY&R Poland.

Wszystkie sezony serialu „Opowieść podręcznej” są dostępne w HBO GO. W trzecim sezonie fabuła koncentruje się na tytułowej podręcznej June (Elisabeth Moss) i jej buncie przeciwko Republice Gileadu, do którego kobieta ponownie trafia. Zaskakujące spotkania, zdrady i podróż do przerażającego serca Gileadu zmuszają wszystkich bohaterów do działania. Na ustach mają oni tylko jedną prowokacyjną modlitwę: „Błogosławiona walka”.
W ramach promocji serialu na kreacjach w social media i OOH można zobaczyć intrygujące hasła „Żyj, jak chcesz, bo ja już nie mogę”, „Bądź sobą, bo ja już nie mogę.”, „Mów, co myślisz, bo ja już nie mogę”.
Opowieść podręcznej
Opowieść podręcznej
Opowieść podręcznej
Opowieść podręcznej
W ramach działań agencja VMLY&R Poland odpowiada m.in. za przygotowanie strategii, koncepcji kreatywnej, opracowanie komunikacji na fan page’u HBO oraz kreację do kampanii OOH. Koncept kampanii został zastosowany również na trzech innych rynkach zagranicznych, na których funkcjonuje HBO.

Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Dodaj komentarz